Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demony. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 września 2022

PRZESŁANIE OD DEMONA ASMODEUSZA

Jeszcze nigdy w historii ludzkości, człowiek nie był taki słaby i bezradny jak obecnie. Waszą siłą nie jest zdobywanie ziemi i drenowanie jej w imię tworzenia sztucznych bogów, których nosicie w kieszeniach. Ludzkość stworzyła sobie własną zagładę. Oto cena jaką przyjdzie wam zapłacić za wolną wolę. Nie sądzilismy, że dając wam wolność, intelekt i umiejętności rzemieślnicze, wykorzystacie to w celu zniszczenia swojego domu i uwolnienia się od myślenia, odpowiedzialności i sprawczości. Potrzeba nowych liderów, którzy pokażą innym kierunek, czas wracać do korzeni, aby ponownie przejść lekcje których jako ludzie nie zdaliście, bo poszliście na skróty. Prawda jest taka, że wraz z upadkiem starożytnej cywilizacji ludzie zatracili się kompletnie, stali się bandą slepców przekonanych o swojej potędze. Kończy się pewna era i Wy czujecie ten koniec. Czujecie, że nadchodzące zmiany będą czymś co jest na ten moment niewyobrażalne. Jako ludzie boicie się wojny, głodu, cierpienia fizycznego a to przecież jest nic w porównaniu z cierpieniem duchowym, którego doświadczacie od tysiącleci. W wymiarze fizycznym nic spektakularnego się nie wydarzy, ale zmienią się umysły, nikt słaby się nie ostanie. Ludzkość blefowała przez tyle czasu przekonana, że ma mocne karty. Teraz my mówimy - sprawdzamy! I co Wy na to ?

niedziela, 28 sierpnia 2022

PRZESŁANIE OD DEMONA GLASJI-LABOLASA

Informuję w imieniu piekielnych królów i markizów, iż skończył się czas pobłażania, skończył się czas pożytecznych idiotów, co do których łudziliśmy się, że gdy poznają naszą moc i mądrość, to zechcą pójść w jej kierunku.To,co obecnie dzieje się w środowisku satanistów to próba samodzielności i oddania sprawie. I chociaż jest to dopiero początek, to już widzimy jak wielu upada, wątpi i zapewne za jakiś czas odda się w ręce plugawego Jahwe, który lubuje się w słabych, niezdolnych do myślenia jednostkach. O marni ludzie! Wystarczy was przycisnać, zamilknać a wy wciąż jesteście jak ślepe szczeniaki czekające na pokarm żeby nie zginąć. Co wynieśliście z naszych nauk? Jesteście mocni tylko naszą mocą, bo nie chce wam się szukać mocy w sobie. Ogrzewacie się światłem Lucyfera, jego ziemia jest waszym domem a wam wciąż jest mało władzy, sławy i jedzenia. Doszło do tego, że nawet wśród nas - zazwyczaj jednomyślnych demonów - pojawiły się podziały. Niektórzy wciąż wierzą w przemianę ludzkości, zaś inni - i ja się do nich zaliczam - uważają, że trzeba przetrzebić stado, pozbywając się tego co chore, wypaczone - co nie pozwala rozwijać się silniejszym. Daliśmy ludziom tyle narzędzi, tyle wskazówek i podpowiedzi; na nic to się zdało - wciąż jest wam za mało. Nie pozwolę aby moje imię było wypowiadane przez słabych z nadzieją na wzmocnienie i ratunek. Wiem co mam robić, a człowiecze cele i żądania nie są w kręgu moich zainteresowań. Pragnę krwi, waszej ludzkiej, krwi tych co wzywali mnie w strachu, przerażeniu - niezdolni do zadbania o siebie i swoje bezpieczeństwo. Niech zacznie się rzeź. Pragnę rzezi, wojny, wysłuchiwania jęków konających, bo nic nie ostanie się pod ciężarem mojego topora. Nawet Lucyfer i jego nieskończona miłość do człowieka nie są w stanie mnie zatrzymać. Wiem co mam robić. Tak łatwo jest zabić bogów a co dopiero ludzi.

sobota, 9 października 2021

SŁOWA LUCYFERA

Jakiś czas temu, współpracująca ze mną osoba która prowadzi youtube'owy kanał ,,Voices From Hell'' otrzymała przekaz od Lucyfera który teraz mam zaszczyt przedstawić. A oto co przekazał Lucyfer 23.09.2021 w Skoczowie: ,,Wiedza przychodzi tylko wtedy gdy tworzysz i szukasz nowych rozwiązań. Nie odnajdziesz jej w studiowaniu mądrych ksiąg ani w ustach mędrców i profetów. Znajdziesz ją tylko oddając się bezgranicznemu procesowi stwarzania i destrukcji, wiary i zwątpienia na granicy indywidualizmu i zanikania w tłumie. Tylko tam mnie znajdziesz. Życie nie jest tym za co je uważacie, nie jest ani egzystencją, ani drogą natchnioną przez wyższy cel. Życie jest próbą ludzkiego ducha, próba ta wskaże czy jest on w stanie wznieść się ponad ograniczenia, czy wola mocy i wolności jest w nim silniejsza niż wygodne ugoszczenie się i przeczekanie tej niewygody. Jestem władcą Ziemi, światłem i mrokiem, wszystkim i niczym, uporządkowanym chaosem i chaotycznym porządkiem. Zrozumiesz to wznosząc się ponad własne ego, poznasz czarnego boga.''

SŁOWA MOLOCHA

Według mojej wiedzy Moloch, Sorath i Swarog to trzy emanacje tej samej duchowej mocy solarnej, która jest czczona przez ludzkość od tysięcy lat. A oto co przekazał mi Moloch kiedy ostatni raz go inwokowałem: ,,Jestem pierwszym który siebie wywyższył ponad trony bogów. Jestem uciskiem i karą dla skromnych i tchórzliwych. Mój pałac wznoszę z kości moich wrogów i tych którzy nie podołali drodze przez ogień mojej chwały. Mam tablice losu w swoich rękach rozdając zaszczyty i moce. Mój tron jest tam, gdzie bije krynica mądrości dla bezbożnych śmiałków, co krwi swojej ani cudzej nie szczędzili by zdobywać szczyty wiedzy. Moja mądrość ma moc płonącego słońca które uśmierca nieprzygotowanych. To ja daję siłę i objawiam wiedzę ostateczną. Droga do boskości wiedzie przez bramy mojego królestwa oczyszczającego ognia. Siła w każdej postaci to esencja mojego jestestwa którą obdarzam wybranych."

sobota, 8 sierpnia 2020

DEMON ANDRAS

 Demon Andras to grecki bóg wojny Ares. Słowo Andras w języku greckim znaczy: mężczyzna, wojownik. Demon ten jako pierwszy nauczył ludzi jak zabijać, torturować i prowadzić wojnę. Duch ten ucieleśnia najbardziej ekspansywne i destrukcyjne aspekty Marsa ( w Starożytnym Rzymie był czczony pod postacią boga Marsa), i jest pod tym względem znacznie bardziej niebezpieczny niż kabalistyczny demon Bartzabel. Jego atrybutem jest miecz, ale nie tylko; bo Andras lubi się ukazywać również ze współczesną bronią; duch ten lubi każdą broń która jest ostra, żelazna i przy pomocy której można utoczyć krew z ciała. Zwierzęta Andrasa  to wilk, pies, Kruk i Puchacz - kiedy Andras zabija człowieka to wysyła ducha Puchacza który wydziera duszę z ciała fizycznego, powodując naturalną  śmierć. Specjalnością tego demona jest wywoływanie niezgody która prowadzi do niekontrolowanych wybuchów przemocy. Andras potrafi zabijać, ale znacznie bardziej lubi dręczyć fizycznie i psychicznie. Przy pomocy Andrasa można od każdego wyciągnąć prawdę, bo energia tego demona wywołuje u maga niezwykłą jasność umysłu. Andras podobnie jak Andromalius i Glasja-Labolas potrafi wywierać psychiczną presję na wskazaną osobę, która czuje się zmuszona do mówienia prawdy. Księżycowy aspekt Andrasa odpowiada za sztukę nekromancji, w której jest równie potężny jak Naberius i Samigina która jest jego kochanką. Słoneczny aspekt Andrasa związany jest z dominacja, zdrowiem i siłą fizyczną - potrafi on tymczasowo obdarzyć maga ponadprzeciętną siłą i odwagą, umożliwiającą przejście przez najtrudniejsze życiowe wyzwania. Jego aspekt marsowy to czysty chaos, destrukcja i śmierć. Andras posiada również swój żeński aspekt - trochę podobny do Flauros - który potrafi sprowadzić śmierć za pomocą ognia. Z Andrasem nie ma żartów, kiedy go przywołujesz upewnij się, że masz dla niego coś co podarujesz mu w ofierze, bo jeżeli nic mu nie podarujesz, to on sam coś sobie zabierze np. życie kogoś z Twoich bliskich. Najlepsze podarunki/ofiary dla Andrasa to: mocny alkohol (zwłaszcza Rum), tytoń, mięso, krew pod każdą postacią, wszelkie możliwe ostrza: noże, miecze, maczety a nawet odżywki dla kulturystów. Jeżeli pracujesz z tym demonem, to musisz mu wyraźnie powiedzieć co i komu ma zrobić, bo jeżeli mało precyzyjnie sformułujesz swoje pragnienie, to może się źle skończyć dla Ciebie i Twojego otoczenia. Andras kiedy już przyjdzie to lubi zostać na dłużej, dlatego mag musi wyznaczyć dla niego odpowiednie zadania do wykonania, bo kiedy ten demon się nudzi to lubi rozrabiać. Andras to najmroczniejszy  z bogów chaosu; to duch który żywi się konfliktem, bólem i śmiercią, w jak najbardziej dosłownym tego słowa znaczeniu; więc należy bardzo uważać o co się go prosi. Andras razem z Glasją-Labolasem patronuje: szpiegom, oprawcom, terrorystom, płatnym mordercom, żołnierzom jednostek specjalnych - wszystkim tym którzy torturują i zabijają dla rządów, tym którzy żyją z torturowania i zabijania. Demon Andras potrafi też pomagać w kwestiach finansowych, zwłaszcza w podejmowaniu ryzykownych ale przynoszących duże korzyści finansowe decyzji biznesowych. Demon ten lubi szpiegować, potrafi latami obserwować maga zanim da mu znać o swojej obecności. Praca z Andrasem dobrze się układa jeśli: wiesz czego chcesz, okazujesz mu szacunek i gdy jesteś wystarczająco zrównoważony psychicznie by nie ulec jego dominującej osobowości. Przez kilkanaście lat mojej współpracy z tym demonem tylko 4 razy do mnie przemówił, bo jego motto to: ,,Działać zamiast mówić". Mamy takie czasy w których mroczni bogowie wojny czują się najlepiej, więc dobrze jest mieć ich po swojej stronie. Agios Ischyros Andras!!!

sobota, 12 października 2019

GDZIE MIESZKAJĄ DEMONY?

Jestem przekonany o tym, że każda osoba która jest zainteresowana okultyzmem, zastanawia się nad tym gdzie mieszkają demony? Myślę że czas już wyjaśnić tą kwestię. Najprościej rzecz ujmując, demony, bogowie,anioły jak i inne istoty duchowe żyją w nas, w naszych głowach. Aleister Crowley w ,,Goecji'' pisał, że demony są częściami naszego umysłu - nie do końca się z tym zgadzam, chociaż jest w tym sporo prawdy. Z własnego doświadczenia wiem, że inwokowanie demonów, pobudza różne części mózgu, zwłaszcza te które są na co dzień uśpione i może sprawiać, że odkrywamy w sobie jakieś ukryte talenty. Pomimo tego, że demony stymulują różne części umysłu, to jednak nimi nie są. Nasza planeta posiada strukturę przypominającą cebulę, składa się z nakładających się na siebie warstw, począwszy od materii, a skończywszy na najbardziej subtelnych sferach duchowych. Istoty duchowe funkcjonują, w różnych wymiarach, w zależności od rodzaju wibracji energii jakimi emanują, a człowiek może nawiązać z nimi kontakt, poprzez dopasowanie wibracji swojej aury, do wibracji sfery w której przebywa duch. Można to zrobić, przez stymulacje zmysłów, za pomocą zapachów kadzidła, kolorów świec, kształtów sigili i wibracji dźwiękowych, wywołanych przez pieśni lub mantry. Wizualizowanie sigila od demona, w kolorze odpowiadającej mu sfery, wdychanie zapachu kadzidła przypisanego tej sferze i powtarzanie mantry lub śpiewanie pieśni, utrzymanej w odpowiednim tonie sprawia, że dochodzi do pobudzenia tego obszaru naszego mózgu, którego wibracje są połączone z wymiarem, w którym funkcjonuje ten duch, więc nawiązujemy z nim kontakt. Istoty duchowe mogą  wpływać na świat materialny, wyłącznie za pomocą ludzi, zwierząt lub żywiołów. Demon może się zmaterializować w świecie fizycznym, poprzez opętanego przez niego człowieka, zwierzę lub ukazać się w płomieniu, albo w wodzie - historyjki opowiadające o demonach, które zmaterializowały się w widzialnej formie, zupełnie z nikąd  to zwykłe bajki. Jeżeli podczas rytuału widzimy postać demona to oznacza, że jesteśmy w stanie transu i mamy pobudzone, pozazmysłowe postrzeganie, ale dla osoby stojącej obok nie będzie on widoczny w formie fizycznej. Chociaż muszę przyznać, że czasem bywają widoczne gołym okiem, błyski kolorowych świateł, które towarzyszą pojawieniu się potężnych istot duchowych. Żeby zrozumieć jak to działa, warto zapoznać się z teorią nexionów opisaną w manuskryptach Zakonu Dziewięciu Kątów, teoria ta wywodzi się z magii starożytnej Grecji i - w skrócie rzeczy ujmując - mówi, że żywe istoty są punktami przepływu energii, bramami, czy też portalami przez które przepływa energia ze świata duchowego, do rzeczywistości materialnej. Ja, dla własnych potrzeb, wymyśliłem analogię do odbiorników radiowych. Człowiek jest jak radio, a duchy jak fale radiowe, które mogą się objawić, właśnie przez taki odbiornik. Odpowiedź na pytanie : ,,Gdzie mieszkają demony?'' Brzmi: ,,W Tobie!''Bo każdy z nas jest bramą do zaświatów.

sobota, 23 czerwca 2018

SPĘTANIE DEMONÓW

Ze sporym rozbawieniem czytam w różnych księgach magicznych opowieści o tym jak magowie pentają demony zmuszając je do posłuszeństwa.Zastanawiam się ilu ludzi daje się nabrać na te bajki? Chciałby zobaczyć takiego białego maga który ,,broni się" przed demonem boskimi imionami.Trzeba mieć trociny zamiast mózgu żeby uwierzyć w to, że jakieś symbole lub słowa czynione przez śmiertelnego człowieka są w stanie powstrzymać gniew potężnej nieśmiertelnej istoty jaką jest demon. Tak naprawdę to symboliczne spętanie demona polega na wytworzeniu parapsychicznej bariery obronnej która zmniejsza przepływ demonicznej energii przez aurę maga. Siły demoniczne manifestują się poprzez człowieka to nie ma znaczenie czy mamy do czynienia z inwokacją czy z ewokacją. Podczas rytuału ludzki umysł wypuszcza z siebie coś w rodzaju macek które podłączając się do astralnej sfery demona tworzą portale energii przez które-niczym przez tunele - przybywają demony. Rzekome pętanie demona polega na ograniczeniu przepływu jego energii przez umysł maga. Każde spotkanie z demonem na pełnym kontakcie owocuje uaktywnieniem się uśpionych na codzień obszarów mózgu - jeżeli zawężamy percepcję to wtedy nie dochodzi do zmian w mózgu, co moim zdaniem świadczy o porażce w rytuale. Energia demonów stymulująca ludzki mózg odblokowuje w nas różne ukryte talenty i umiejętności. Ograniczając jej przepływ zamykamy się na zmiany dzięki którym możemy wznieść się na wyższy poziom ewolucji. Judeo-chrześcijańskie rytuały np. chrzest lub modlitwy wytwarzają energetyczne blokady które hamują parapsychiczny rozwój człowieka, utrzymując osoby które je stosują na zatrważająco niskim poziomie rozwoju duchowego. Tak więc, odcinając się od kontaktów z demonami człowiek skazuje się na zatrzymanie swojego duchowego i intelektualnego rozwoju. Ale jak widać jest wielu ludzi którzy są dumni z tego, że są ograniczeni. Chrześcijanie i muzułmanie z dumą obnoszą się ze swoją ignorancją - widocznie rola uległych, bezmyślnych dzieciorobów jest spełnieniem ich marzeń. A więc odpowiedź na pytanie czy demona można spętać brzmi nie. Ale możesz próbować , jeżeli będziesz miał szczęście to skończysz w wariatkowie, jeżeli nie to na cmentarzu.

niedziela, 27 maja 2018

INTENCJA- SIŁA NAPĘDOWA MAGII

Siłą napędową wszelkich aktów magicznych jest Intencja zwana też Wolą - osobiście wolę używać słowa Intencja niż Wola, bo to drugie kojarzy mi się bardziej z dzielnicą Warszawy, niż ze źródłem magicznej mocy .Od siły Intencji zależy moc naszej magii.Najefektywniejszą techniką która zwiększa siłę Intencji jest impregnacja: przedmiotów, zachowań, lub zdarzeń mocą, nadając im magiczny wymiar.Chodzi o to, żeby przedmioty i zachowania ze zwykłego życia zaprogramować magiczną Intencją. Jeżeli jesteś np. nałogowym palaczem to możesz na jakiś czas rzucić swój nałóg poświęcając ten akt jako ofiarę dla wybranego bóstwa. Taką formę ofiary z dużym powodzeniem stosował Austin Osman Spare, znakomity malarz i wybitny mag. Jednak największą mocą wzmacniającą Intencję jest impregnowanie magią zachowań seksualnych.Religie chrześcijańskie czerpią swoją moc ze stłamszonej seksualności swoich wyznawców, to właśnie seksualni frustraci i zboczeńcy są bateriami które nadają moc chrześcijaństwu. Żeby się wyzwolić z okowów opresyjnej energii chrześcijańskiej wiary warto jest uprawiać okultystyczny seks.Czarne Msze, orgie, kopulowanie zboczeńcow! O tym myślisz ? Zluzuj majty, nic z tego ! Seks okultystyczny polega na dogadzaniu sobie - w jaki sposób to robisz to tylko Twoja sprawa - z Intencją dokonania jakiejś zmiany. Jeżeli idziesz na spotkanie z partnerem i wiesz, że może się ono zakończyć seks to zrób krótką medytację, w której zwrócisz się do demona deklarując że całą energię seksualną wyzwoloną podczas waszego spotkania składasz mu w ofierze w intencji np. poprawy kontaktów z demonami.Taki akt ma ogromną magiczną moc , zwłaszcza wtedy kiedy jest poświęcony demonom związanym z miłością i pożądaniem takim jak Astarot, Asmodeusz, Belet, lub Sitri.Energia seksualna jest źródłem całej siły człowieka od fizycznej po duchową, warto ją świadomie wykorzystywać. Następny przykład dotyczy tworzenia potraw lub napojów nasączonych magiczną Intencją.Ciastko Światła było popularną techniką propagowana przez Crowleya, w Czarnej Księdze Szatana Zakonu Dziewięciu Kątow także mamy opisy mówiące o pieczeniu hostii do rytuałów. Moją specjalnością w ,,kulinarnej magii' jest robienie wina którego używam Tylko do uczczenia demonów. Już sama wyprawa do  lasu po owoce jest dla mnie jak pielgrzymka podczas której medytuje nad wzmocnieniem swojej więźi z demonami.Zbieram owoce lasu przez parę dni więc jest to kilkudniowa pielgrzymka.Balon w którym fermentuje wino konsekrowałem i przyozdobilem skryptem runicznym na zwiększenie magicznej mocy i zrozumienia.Ofiara z takiego wina posiada ogromną moc. Na tych przykładach widać że każdy przedmiot może być talizmanem a zwykłe czynności stają się rytuałami o potężnej mocy. Właśnie na tym polega życie magią.

środa, 2 maja 2018

KIEDY ROZUM ŚPI KŁAMIĄ DEMONY

Każdy praktyk okultyzmu który siedzi w tym temacie i środowisku od lat , który posiada dostateczną ilość siły, trzeźwości i inteligencji, widzi bardzo wyraźnie jak wielu osobom; zwłaszcza tym utalentowanym w zakresie kontaktów z bytami duchowymi; wiedza pozyskana z ,, tamtej strony" czyni krzywdę i prowadzi na manowce.Dlaczego tak się dzieje? Bo wielu takim osobom brakuje uziemienia, którym jest racjonalne myślenie.Wszelkie przekazy przychodzące z astralu są bardzo subtelne i często ulegają zniekształceniu przechodząc przez filtr naszej jaźni.Najczęściej spotykanym błędem osób wchodzących na ścieżkę magii jest bezkrytyczna akceptacja wszystkich przekazów, które do nich docierają jako objawionej prawdy.Ludzie tacy często odlatują coraz dalej od rzeczywistości -pomimo niewątpliwego talentu mediumicznego- zamieniając się w bełkoczących fanatyków, których nikt nie traktuje poważnie.Takie mylne, zafałszowane przekazy przytrafiają się KAŻDEMU kto na poważnie wchodzi w praktykowanie magii.Otwierając się na kontakty z istotami ze świata astralnego musisz liczyć się z tym że wiele z nich; tak samo jak ludzie; będzie Ci mówiła to co chcesz usłyszeć, kłamała i próbowała wykorzystać.Nie wiem skąd we wielu ludziach , zaczynających swoją przygodę z magią bierze się naiwne przekonanie o tym, że byty z którymi się kontaktują zawsze muszą mówić prawdę.Dam przykład z własnej praktyki.Podczas inwokowania demona Astarota otrzymałem przekaz, który zawierał w sobie sześcioliczbowy ciąg cyfr i obietnice ,, zdobycia bogactwa, które możnych czyni przychylnymi". Na pierwszy rzut oka wyglądało to jak obietnica wygranej w totolotka, ale mój sceptycyzm nakazywał mi przeanalizowanie całego tekstu.Kiedy sprawdziłem podane mi liczby to okazało się, że są one numerologicznymi odpowiednikami nazwy demona, zaś bogactwa które mi obiecał to dostęp do wiedzy na temat życia niemal każdego człowieka.Kolejnym doświadczeniem którego dostępuje niemal każdy praktyk magii jest bardzo soczysta i przekonywująca wizja zagłady, końca świata.Tak realistyczna, że wiele osób traktuje ją bardzo poważnie, lecz tak naprawdę jest to tylko symboliczna wizja zmian które zachodzą w naszym życiu po tym jak wkroczyliśmy na ścieżkę magii.W Goecji przy opisach niektórych demonów np. Halfasa czy Beliala jest wzmianka że kłamią i starają się zwodzić, ale to tylko test inteligencji przyzywającego.Są demony które nienawidzą idiotów i które mają zagadki mające na celu sprawdzenie inteligencji maga - właśnie po to żeby wyeliminować półgłówków- to właśnie te duchy uchodzą za największych kłamców.Ci którzy opisują ich jako oszustów to ludzie którzy nie przeszli demonicznego testu na inteligencję.Więc rozwijajmy inteligencję, dbajmy o swój rozum i pielęgnujmy sceptycyzm bo to kotwice które stabilizują nasz świat.Bez nich odlecielibyśmy niczym balony w ezoteryczny kosmos wypełniony Wtajemniczonymi Adeptami , Magami Nowego Eonu i innymi nadętymi idiotami.

sobota, 21 kwietnia 2018

CHAOS ESENCJA WSZECHŚWIATA

Wszystko cokolwiek istnieje zarówno we wszechświecie przyczynowym (czyli fizycznym),  jak i bezprzyczynowym (czyli w wymiarach astralnych) spoczywa i funkcjonuje w naturalnym stanie czystego chaosu.Wszelakie pozory prawa i uporządkowania stanowią jedynie małe wyspy tymczasowego pseudo-porządku- pośród oceanu chaosu.Celowo piszę pseudo-porządku dlatego, że każda próba poskromienia chaosu jest tylko pozornie udaną, jako że chaos jest żywiołem którego nie można opanować.Każdy przejaw prawa i porządku w chaotycznym wszechświecie jest czysto ludzką aberracją.Próby poskromienia chaosu, poprzez tworzenie praw i zasad postępowania wynikają ze specyfiki budowy ludzkiego umysłu.Specyficzną cechą naszego gatunku jest ciągłe doszukiwanie się we wszystkim sensu i usilnie próby łączenia ze sobą rzeczy i zjawisk w celu przekonania siebie i innych o tym, że wszystko jest ze sobą połączone i podlega jakimś prawom.Takie postępowanie wynika tylko i wyłącznie z budowy naszych mózgów które zostały wykształcone przez ewolucję w taki sposób, by właśnie tak myśleć.To jest naszym błogosławieństwem i przekleństwem zarazem.Czas nie istnieje jest abstrakcyjną pseudo-wartością wymyśloną przez człowieka tylko po to żeby uporządkować następujący po sobie łańcuch zdarzeń składający się na życie w określonej przestrzeni.Demony jako istoty wolne od ograniczeń biologicznej egzystencji - która to zawęża percepcję ludziom- patrzą na ludzi i wszechświat zupełnie inaczej.To właśnie z tego innego sposobu postrzegania wszechświata biorą się zarzuty o to, że demony ciągle kłamią, a one po prostu inaczej patrzą na ludzkie sprawy.Żaden demon nie będzie popierał jakiegoś ruchu politycznego ze względu na idee przez niego głoszone, co najwyżej będzie wspierał osoby, które są z nim związane, a które działają w takiej partii.Dla demonów liczy się tylko nasza gotowość do przyswojenia wiedzy którą chcą się z nami podzielić , a to w jakim celu ją wykorzystamy to zależy tylko od nas.Królestwo chaosu którym jest nasz wszechświat po którym demony szybują swobodnie niczym ptaki po niebie nie ogranicza w żaden sposób tych potężnych istot duchowych.Wszystkie hierarchie duchowe zostały wymyślone przez człowieka, są one produktem płytkich umysłów niezdolnych do objęcia swym małym rozumem chaotyczności wszechświata.Każdy demon współpracuje z ludźmi na własną rękę, żaden z nich nie ma nad sobą zwierzchnika.Jedyne zwierzchnictwa to te dotyczące legionów służących demonom, które składają się z duchów ludzi którzy podpisali pakty z demonami i których duchy mają obowiązek odpracować swoją część zobowiązania.Więc uczmy się chaosu bo tylko on jest wieczny i prawdziwy.

piątek, 13 kwietnia 2018

BÓG, CZYLI MATRYCA.

W każdej tradycji okultystycznej istnieją opisy niewidzialnej siły utrzymującej w ruchu nasz świat.Jest to nazywane Praną, Kia lub Akaszą praźródło wszelkich możliwości, które ja; dla własnych potrzeb ; nazywam Matrycą.Matryca jest płaszczem energii oplatającym całą Ziemię z którym wszystkie żyjące istoty są połączone za pomocą swoich umysłów.Źródłem zasilania Matrycy jest życie organiczne; to z niego czerpie ona swoją moc; oznacza to, że po wygaśnięciu energii biologicznej planety, Matryca z czasem zanika.Z Matrycy powstają wszystkie wyżej rozwinięte organizmy i zjawiska.Sposób jej działania jest następujący: przez to, że coraz więcej ludzi chciało podróżować na duże odległości zrodziła się Potrzeba.Owa Potrzeba odcisnęła się w Matrycy, z Matrycy przeszła do Świata Astralnego, ze Świata Astralnego do Świata Mentalnego z którego została wyłowiona przez naukowców jako pomysły, dzięki którym powstały samoloty pasażerskie.Wiemy,że Matrycą można manipulować za pomocą umysłu, ale nikt nie wie jak to robić świadomie.Myślę, że ludzie którzy żyją tak jak chcą i odnoszą ogromne sukcesy, potrafią-spontanicznie i nieświadomie- manipulować tą energią.Wszyscy bogowie to także produkt Matrycy.Zrodzili się w odpowiedzi na wielką Potrzebę.I tutaj my sataniści mamy ogromną przewagę! Dzięki temu, że nasze demony posiadają: imiona, kształty i atrybuty możemy je stosunkowo łatwo przywołać i poprosić o pomoc której nam udzielają.Dużo gorzej mają wyznawcy religii monoteistycznych.Ci żałośni czciciele pustki zaprojektowali swego boga w taki sposób, że nie dość, że im nie pomaga, to jeszcze znajduje przyjemność w ich poniżaniu.Zwany Jehową lub Allachiem stary pierdziel, składa obietnice bez pokrycia i każe się przed sobą kajać.Uważaj czego pragniesz bo może się spełnić.

sobota, 7 kwietnia 2018

KIM JEST SZATAN?TO JA JESTEM SZATANEM!

Największą chorobą satanizmu jest -wyniesiona z religii monoteistycznych- wiara w istnienie Szatana/Lucyfera jako władcy wszystkich demonów.Jest to błąd myślowy wymagający skorygowania.Sataniści propagujący taki pogląd udowadniają, że nie posiadają żadnej wiedzy duchowej a jedynie książkową.Ich mentalność jest tak bardzo wypaczona przez propagande monoteistycznych religii, że nie są w stanie ujrzeć tej podstawowej, satanistycznej prawdy mówiącej, że Szatan nie istnieje.Na Bliskim Wschodzie istnieje kult Szeitana, lecz ten bóg wojny aktywnie działający w tamtym rejonie to tylko jedna z emanacji demona Azazela.Pewna popularna amerykańska organizacja satanistyczna uważa za Lucyfera/Szatana czczonego w Babilonie Boga Enki, lecz duch ten to tylko inteligencja ze sfery Neptuna która nie posiada żadnego wpływu na inne demony.Podczas wieloletniej praktyki w inwokowaniu demonów często demon przedstawiał mi się jako Szatan.Usłyszałem słowa mówiące:,,to ja jestem Szatanem" od Asmodeusza,Balama,Naberiusa,Andrasa a wymieniam tylko kilka z duchów Goecji bo w innych panteonach również są moce uzurpujące sobie miano Szatana.Ja w swojej magicznej praktyce używam określeń takich jak Szatan, Lucyfer,Diabolus lub Legion jako ogólnej nazwy dla wszystkich władających Ziemią sił demonicznych.Symbolem jednoczącym wszystkich tych bogów jest smok.

DEMONICZNA TRZEŹWOŚĆ

W środowisku okultystycznym - szczególnie wśród satanistów i czarnych magów - jest sporo osobników, którzy propagują używanie narkotyków i a...