Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eurynomos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eurynomos. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 listopada 2018

ŚMIERĆ

Według mojej wiedzy to co my ludzie nazywamy śmiercią to nic innego jak tylko pewien specyficzny rodzaj energii która wypełnia wszechświat i która nieustannie wywiera nacisk na wszystkie istoty które posiadają biologiczną formę. Każdy kto wszedł w kontakt z tą mocą potwierdza że energia śmierci ma szary kolor i jest odczuwalna jako coś zimnego i wilgotnego co próbuje wgryźć się w aurę. Doskonale pamiętam mój kontakt z energią śmierci którego doświadczyłem na kilka godzin przed śmiercią mojego ojca.Pamiętam że stojąc przed nim nie mogłem zebrać myśli i widziałem go bardzo niewyraźnie, tak jakby otaczała  go chmura gryzącego dymu, czułem też specyficzny zapach który jest niemożliwy do opisania, nigdy go nie zapomnę już wiem jak pachnie śmierć. Mój ojciec zmarł na zawał więc dopiero później okazało się że to co czułem to była jego śmierć. Ta złowieszcza siła ma swoich przedstawicieli w każdej kulturze i religii. Bogowie i anioły śmierci, demony nekromancji, psychopompy występują w każdej tradycji mistycznej. Totemicznymi zwierzętami symbolizującymi bóstwa śmierci zawsze były kruki, sowy i psy jako przewodnicy dusz po zaświatach. Symboliczne przedstawienie śmierci pod postacią szkieletu z kosą  doczekało się własnej religii znanej jako kult Santa Muerte. W judaiźmie, chrześcijaństwie i islamie tradycyjne imiona aniołów śmierci to Samael, Abaddon i Azrael. Współcześni czciciele demonów znają Azaela, Andrasa, Bim, Bifronsa, Gamigina, Eurynomosa, Iposa, Murmura, Naberiusa, Stolasa. Charakterystyczną cechą wszystkich bóstw i demonów śmierci i nekromancji jest to że posiadają one władzę nad duchami zmarłych i całą wiedzę którą oni zgromadzili. Demony śmierci potrafią od każdego ducha zmarłego człowieka wyciągnąć całą wiedzę którą on posiadł za życia i dlatego to właśnie te demony są najmądrzejsze i najbardziej wyrozumiałe w stosunku do ludzi. Duchy nekromancji takie jak Andras, Azael czy Eurynomos uczą też magów (zwłaszcza adeptów wampiryzmu) jak pracować z energią śmierci. Dla zwykłego człowieka energia śmierci niesie zniszczenie, często wykorzystuje się ją przy rzucaniu klątw i w rytuałach śmierci ale właściwie wykorzystana może dać duchową nieśmiertelność. Prawdziwy mag wampiryczny potrafi pożywić się każdą formą energii, nawet taką która dla innych jest destrukcyjna. Może też dać się zwampiryzować przez demona, polega to na tym że demon wysysa z maga energię i na jej miejsce aplikuje swoją własną która potrafi absorbować energię śmierci, dzięki temu łatwiej można dostąpić przebóstwienia. Co do samego aktu umierania to uważam że nie ma złej ani niewłaściwej śmierci, wierzę w to że każda śmierć jest dobra i przychodzi o właściwym czasie. Jak powiedział Melek Taus w Czarnej Księdze: ,, nikt nie będzie żył na tym świecie dłużej niż przez czas który dla niego wyznaczyłem". Bóg Anubis powiedział mi : ,, wasi ukochani zmarli pragną byście w pełni doświadczali życia i byli szczęśliwi zanim do nich dołączycie''. Wyjaśnił też że zmarli patrzą z dezaprobatą na zbyt długą żałobę bo nie chcą by ich śmierć była dla nas ciężarem. Wielu jest ludzi którzy używają śmierci swoich bliskich jako pretekstu do usprawiedliwienia swoich nałogów, słabości i użalania się nad sobą, takie postępowanie uwłacza pamięci zmarłych i jest przez nich uważane za największe zło. Muszę też wspomnieć o ostrzeżeniu które otrzymałem od zaufanych duchów a które mówi o tym żeby NIGDY nie iść za światłem po śmierci. Istnieją pewne byty które żywią się duchami zmarłych dosłownie pożerając je , stworzenia te przypominają archetypowe przedstawienia chrześcijańskich aniołów ale są dzikie i drapieżne niczym rekiny. Żeby zwabić swoje ofiary używają sztuczki z tunelem światła jako przynęty kto idzie za światłem ten kończy w paszczy potwora. Pamiętajmy że śmierć to tylko ZMIANA która nigdy nie oznacza naszego końca, tylko początek nowych możliwości. Nasza najtroskliwsza opiekunka Śmierć, przepełniona miłością swą blada delikatną dłonią, czule wije gniazda dla każdego z nas, wygodne kołyski w których pośród kojącego chłodu ciemności pod bezgwiezdnym niebem, odpoczniemy i nabierzemy sił przed kolejnym wcieleniem. HOATHAHE TELOCH !!!

sobota, 27 października 2018

ALCHEMIA EGO

Jak brzmi odpowiedź na odwieczne pytanie : kim jestem ? Zapewne  większość ludzi odpowie : jestem sobą ! Po czym wymieni kilka cech swojej osobowości z których jest dumny , lub kilka swoich wad jeżeli zapytamy o to człowieka pełnego kompleksów . Większość ludzi uważa swoje ego (które jest urojeniem ) za swoją osobowość , nadając mu nadmierną wagę . Kiedy wchodzimy na ścieżkę magii wymaga ona od nas tego byśmy się sobie uważnie przyjrzeli , przeanalizowali każde swoje zachowanie , gest, słowo po to by lepiej siebie poznać . Każdy mag który przez to przeszedł dochodzi w pewnym momencie do takiej samej prostej konkluzji która mówi że nasze ego wcale nie jest naszą osobowością. To co większość ludzi mylnie nazywa swoją prawdziwą osobowością to tylko nasze ego. Nasze ego to nic innego jak tylko zbiór pobożnych życzeń i przesądów na własny temat, które nabyliśmy pod wpływem naszego otoczenia i wypracowanych przez nas emocjonalnych reakcji na wydarzenia z naszego życia. Każdy z nas jest istotą ulepioną przez innych z przypadkowych, narzuconych nam cech. My czarownicy mamy tego świadomość i dążymy do tego by to zmienić. Pracujemy nad sobą by pozbyć się wymuszonych przez otoczenie reakcji i wzorców zachowań. Celem duchowej alchemii satanizmu jest wyzbyćie się cech uspołecznienia i stworzenie siebie na nowo na własnych warunkach, bez ingerencji innych osób. Najpierw należy rozbić starą osobowość (oczywiście jeżeli ma ona jakieś cechy które w niej lubisz to możesz pozostawić je w sobie) pomagają w tym : medytacje, zwisanie głową w dół, chodzenie tyłem, nadawanie przedmiotom własnych nazw i cała masa innych działań które mają na celu rozbicie wpojonego obrazu rzeczywistości. Kiedy to się uda można przystąpić do budowania nowego siebie od podstaw. Założyciel Świątyni Seta Michael Aquino nazwał ten proces Xeper (czyt. Chefer) co oznacza ,,Stawać się '' a jego symbolem jest Skarabeusz. Obowiązkiem każdego szanującego się satanisty jest ciągłe świadome kreowanie siebie w oderwaniu od przypadkowych wpływów z zewnątrz. Istnieją demony które mogą nam pomóc w pokonaniu iluzji ego , są to przeważnie demony związane ze śmiercią np. Eurynomos, Azael, Amdukias dzięki nim łatwiej jest nam uśmiercić starą osobowość. Doskonałą praktyką jest nawiązanie kontaktu ze swoim Wyższym Ja dzięki temu uświadamiasz sobie że jesteś kimś zupełnie innym niż to ci się przez całe życie wydawało. Bardzo często dochodzi do zmiany osobowości która zachodzi bez udziału świadomości maga. Jeżeli przez wiele lat praktykujesz medytacje, świadome śnieniem, opętanie, inwokacje,ewokacje itp. to zmieniasz się nawet jeżeli nie było to twoim celem. Możesz ubierać się tak samo i mieć podobne upodobania co dawniej ale w pewnym momencie zmieniają ci się priorytety, uświadamiasz sobie że to co wydawało ci się sensem i celem życia np. związek z jakąś osobą lub idea w którą wierzysz jest tylko błędem myślowym który należy skorygować lub porzucić by żyć w zgodzie ze swoją Prawdziwą Wolą. Płytkie ludzkie podniety i dążenia zastępuje chłodny spokój czuwającej bestii bo uświadomiłeś sobie że energia którą napełniłeś swego ducha wykracza poza ten świat , więc jego próżności przestają cię poruszać.

czwartek, 13 września 2018

UMROCZNIENIE DUSZY

Jedną z fundamentalnych praktyk zaawansowanej czarnej magii jest akt umrocznienia duszy. Dzięki napełnieniu swojego ducha energią demonów dochodzi do pobudzenia Czarnego Płomienia, czyli tej cząstki Szatana która jest w każdym z nas. Taki akt duchowej alchemii prowadzi do tego że nasza więź ze światem demonów staje się znacznie silniejsza i poprawiają się nasze z nimi kontakty. Umrocznienie duszy nie należy do rytuałów które odnoszą trwałe skutki, jego działanie jest tymczasowe, jeżeli chcemy podtrzymać ten stan należy regularnie powtarzać rytuał. W praktyce rytuał ten polega na równoczesnym  przywołaniu kilku bardzo potężnych demonów i oddaniu się im w ofierze w symbolicznym akcie bycia pożartym przez bestię. Im więcej potężnych demonów bierze udział w ,,uczcie bestii'' tym lepszy i długotrwalszy efekt można osiągnąć. Osobiście stosuje jeden rytuał stworzony z połączenia pięciu inwokacji: rozpoczynam od zaczerpniętego z ,,Liber Azerate'' rytu ,,Otwarcia Wież Chaosu" podczas którego przywołuje Astarota, Beliala, Lucyfera i Lewiatana a na końcu dodaje do tego rytuał ,,Zstąpienia W Płomienie Gehenny'' podczas którego przyzywam ognie Molocha by wypaliły ze mnie słabości. Zamiast Molocha można wezwać też Arymana, Baala, Eurynomosa lub Seta są równie skuteczni. Skutki takiego rytuału mogą być odczuwalne nawet przez pół roku. W ten sposób pieczętujemy naszą unię z demonami udowadniając że zasługujemy na miano Czarnych Magów.

DEMONICZNA TRZEŹWOŚĆ

W środowisku okultystycznym - szczególnie wśród satanistów i czarnych magów - jest sporo osobników, którzy propagują używanie narkotyków i a...