Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polski satanizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polski satanizm. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 sierpnia 2022

ESENCJA GNOSTYCKIEGO SATANIZMU

Aż dziwię się, że wcześniej o tym nie pisałem! Piszę tego bloga już ponad 4 lata, a jakoś umykał mi fakt, że nie opisałem precyzyjnie czym jest Gnostycki Satanizm. Polski Satanizm Gnostycki to indywidualistyczna, intuicyjna ścieżka Czarnej Magii, której celem jest eksplorowanie głębin świadomości Maga w celu obudzenia w sobie naturalnej, wrodzonej mocy i lepsze poznanie siebie. Ta forma satanizmu wyróżnia się bezpretensjonalnością i skrajnie indywidualnym podejściem do wszelakich technik magicznych; ale zabronione jest kurczowe trzymanie się starych technik magicznych zawartych w grimuarach; i jest to wyklinane jako zbrodnie braku wyobraźni i chodzenia na łatwiznę. Satanizm w tym przypadku oznacza duchową alchemię, która następuje pod wpływem kontaktów z bytami duchowymi uchodzącymi za demoniczne. Gnoza to w naszym przypadku wiedza i energia która pozostaje w nas pod wpływem interakcji ze światem demonów. Nic więcej i nic mniej jak powyższe. Praktykowanie Polskiego Satanizmu Gnostyckiego oparte jest na czterech filarach: Medytacja, Śnieniem, Inwokacja, Tworzenie. Każdy kto jest na poważnie zainteresowany rozwojem duchowym w ramach gnostyckiego satanizmu powinien każdy z tych elementów praktykować na codzień. Medytacja Pustki: magiczna moc to siła naszego umysłu, żeby ją zyskać należy zapanować nad własnym umysłem, jedyny sposób żeby to osiągnąć to codzienne praktykowanie medytacji. Śnienie: opanowanie umiejętności świadomego opuszczania ciała podczas snu to BARDZO potężna magiczna broń, a samo świadome śnieniem wzmacnia ciało fizyczne. Inwokacja: każdy kontakt z bytem duchowym -nawet bardzo krótki- może zmienić życie i nasz sposób myślenia o świecie,dlatego też należy praktykować inwokacje demonów jak najczęściej- najlepiej codziennie. Tworzenie: każdy z nas ma jakiś talent, wielu ma talenty i umiejętności z których nie zdaje sobie sprawy. Dlatego tak ważne jest żeby starać się tworzyć cokolwiek. Znajdź czas by tworzyć: twórz muzykę, rzeźbij,rysuj,maluj,pisz,buduj silniki, rób grafiki itp. Tworzenie to najlepszy sposób żeby Twój duch przybrał materialną formę. Ideałem w ramach Gnostyckiego Satanizmu jest Mag który codziennie praktykuje każdy z tych czterech filarów duchowego rozwoju. Ale życie to nie jest bajka. Żyjąc w Polsce nie możemy sobie pozwolić na radosne pasożytowanie na frajerach jak ,,mistrzowie kung-fu'' z Tybetu, którzy swoją moc zawdzięczają frajerstwu swoich zachodnich sponsorów. Praktykując Satanizm Gnostycki postaraj się codziennie praktykować medytację pustki; ćwicz świadome śnieniem chociaż 4 razy w tygodniu; inwokuj przynajmniej jednego demona na tydzień; twórz -cokolwiek co lubisz- kiedy tylko możesz. Rób to wszystko regularnie przez 9 lat (kompletny cykl numerologiczny) i dopasuj swoje działania do cykli astrologicznych - a z biegiem czasu osiągniesz pełną Gnozę. Jedynym i ostatecznym celem do którego prowadzą wszystkie praktyki Gnostyckiego Satanizmu jest odkrycie pełni siebie i cieszenie się życiem przez rozwijanie swoich ukrytych mocy.

sobota, 2 czerwca 2018

LOS CZAROWNIKA

Przeważająca większość prawdziwych satanistów,  czyli takich którzy faktycznie praktykują diabelską  magię ; a nie np. muzyków metalowych kapel których zawód polega na graniu roli mrocznego osobnika; to ludzie którzy często przechodzą ciężkie życiowe doświadczenia. Przemoc, bieda, wykorzystywanie seksualne często jest udziałem diabelskiego czarownika - zwłaszcza na początku jego drogi na tym świecie. Dlaczego tak się dzieje ? Odpowiedź tkwi w samym charakterze magii którą parają  się sataniści. Czarna Magia i Demonolatria to najmroczniejsza forma duchowej alchemii jaka istnieje na naszym świecie, to coś czym ludzie zajmują się w akcie ostatecznej desperacji, przyparci do muru, kiedy wszystkie inne metody zawiodły. W życiu zwykłych ludzi duchowość jest ostatnią rzeczą o której myślą i którą chcieli by się zajmować - zwłaszcza ta której człowiek boi się najbardziej czyli magia demoniczna. Wchodząc na ścieżkę czarownictwa możesz zapomnieć o stabilnym życiu, ale właśnie tak ma być! Stal  hartuje się w ogniu a charakter kształtują ekstremalne doświadczenia. Jeżeli przetrwasz i wyciągniesz z nich naukę to silniejszy pójdziesz dalej. Na tym polega selekcja która jest znakiem firmowym autentycznej satanistycznej duchowości. Sataniści są jak duchowe siły specjalne to komandosi okultyzmu pośród których nie ma miejsca dla słabeuszy. Żeby godnie reprezentować Szatana należy reprezentować wysoki poziom.

niedziela, 27 maja 2018

INTENCJA- SIŁA NAPĘDOWA MAGII

Siłą napędową wszelkich aktów magicznych jest Intencja zwana też Wolą - osobiście wolę używać słowa Intencja niż Wola, bo to drugie kojarzy mi się bardziej z dzielnicą Warszawy, niż ze źródłem magicznej mocy .Od siły Intencji zależy moc naszej magii.Najefektywniejszą techniką która zwiększa siłę Intencji jest impregnacja: przedmiotów, zachowań, lub zdarzeń mocą, nadając im magiczny wymiar.Chodzi o to, żeby przedmioty i zachowania ze zwykłego życia zaprogramować magiczną Intencją. Jeżeli jesteś np. nałogowym palaczem to możesz na jakiś czas rzucić swój nałóg poświęcając ten akt jako ofiarę dla wybranego bóstwa. Taką formę ofiary z dużym powodzeniem stosował Austin Osman Spare, znakomity malarz i wybitny mag. Jednak największą mocą wzmacniającą Intencję jest impregnowanie magią zachowań seksualnych.Religie chrześcijańskie czerpią swoją moc ze stłamszonej seksualności swoich wyznawców, to właśnie seksualni frustraci i zboczeńcy są bateriami które nadają moc chrześcijaństwu. Żeby się wyzwolić z okowów opresyjnej energii chrześcijańskiej wiary warto jest uprawiać okultystyczny seks.Czarne Msze, orgie, kopulowanie zboczeńcow! O tym myślisz ? Zluzuj majty, nic z tego ! Seks okultystyczny polega na dogadzaniu sobie - w jaki sposób to robisz to tylko Twoja sprawa - z Intencją dokonania jakiejś zmiany. Jeżeli idziesz na spotkanie z partnerem i wiesz, że może się ono zakończyć seks to zrób krótką medytację, w której zwrócisz się do demona deklarując że całą energię seksualną wyzwoloną podczas waszego spotkania składasz mu w ofierze w intencji np. poprawy kontaktów z demonami.Taki akt ma ogromną magiczną moc , zwłaszcza wtedy kiedy jest poświęcony demonom związanym z miłością i pożądaniem takim jak Astarot, Asmodeusz, Belet, lub Sitri.Energia seksualna jest źródłem całej siły człowieka od fizycznej po duchową, warto ją świadomie wykorzystywać. Następny przykład dotyczy tworzenia potraw lub napojów nasączonych magiczną Intencją.Ciastko Światła było popularną techniką propagowana przez Crowleya, w Czarnej Księdze Szatana Zakonu Dziewięciu Kątow także mamy opisy mówiące o pieczeniu hostii do rytuałów. Moją specjalnością w ,,kulinarnej magii' jest robienie wina którego używam Tylko do uczczenia demonów. Już sama wyprawa do  lasu po owoce jest dla mnie jak pielgrzymka podczas której medytuje nad wzmocnieniem swojej więźi z demonami.Zbieram owoce lasu przez parę dni więc jest to kilkudniowa pielgrzymka.Balon w którym fermentuje wino konsekrowałem i przyozdobilem skryptem runicznym na zwiększenie magicznej mocy i zrozumienia.Ofiara z takiego wina posiada ogromną moc. Na tych przykładach widać że każdy przedmiot może być talizmanem a zwykłe czynności stają się rytuałami o potężnej mocy. Właśnie na tym polega życie magią.

niedziela, 13 maja 2018

OSZUSTWO DUCHOWEGO ROZWOJU

W dzisiejszej epoce ekspansywnego kapitalizmu, w której chciwość jest największą cnotą, korporacyjna mentalność pożarła już wszystko łącznie ze światem ducha i mistycyzmu.Przeciętny obywatel tkwiący w błędnym kole korporacyjnej mentalności jest wyjątkowo smacznym kąskiem dla wszelkiej maści hochsztaplerów handlujących duchowością.Człowiek ukształtowany przez korporacje to dziwadło, łączące w sobie skrajny materializm ze sekciarską wiarą w moc autorytetu, fachowca, guru.Ludzie tego formatu dają się wpędzać w szpony najbardziej absurdalnego mistycyzmu, jeżeli tylko ktoś im dobrze wytłumaczy, że guru to dobry fachowiec w swojej dziedzinie.Dlatego już od wielu lat obserwujemy wielu bogatych i -zdawało by się- inteligentnych ludzi, którzy urządzają sobie duchowo-mistyczne wycieczki, najczęściej do Indii.Osoby które nawet na 5 minut nie potrafią usiedzieć w jednym miejscu, nagle jadą medytować nad Gangesem; rzeką w Indiach, którą -podobno uduchowieni- hindusi zamienili w ściek, śmietnik i cmentarz w jednym.Bogaci znudzeni życiem materialiści z Europy tuczą i wywyższają obwieszonych koralikami oszustów, promując ich jako okna na świat duchowy.Gdyby dzisiaj przyjechała do Polski wycieczka biznesmenów np. z Japonii i gdyby ci biznesmeni pojawili się na wsi u jakiegoś proboszcza którego obraliby za swego guru; chojnie go wynagradzając; za pobrane nauki to pewnie wielu z nas uznało by tych ludzi za szaleńców, a właśnie taka sytuacja ma miejsce od dawna w Indiach.Zastępy hinduskich Rydzyków dymają na potęgę Zachodnich materialistów poszukujących duchowości.Potem mamy promowanych w Europie ,,wielkich" guru jak Śri Baba Dawaj Dolara z Aśramu Cfana Dupa, który za parę tysięcy euro i za zrobienie loda wyjawi ci potężną mantrę wynoszącą duszę do sfer światła.Najbardzie wymownymi dowodami duchowego dyletanctwa hinduskich mistyków jest pogarda dla środowiska naturalnego ; przejawiająca się np. w zanieczyszczaniu Gangesu; i najbardziej kompromitująca ich ,, mądrość'' - wiara w to, że człowiek za swoje złe uczynki może odrodzić się jako zwierzę.Prawdziwy mistyk, który ma kontakt ze światem duchowym, dobrze wie, że człowiek który wzniósł się na swój obecny poziom rozwoju duchowego nie może już spaść niżej.Taka osoba albo pozostanie na obecnym poziomie rozwoju duszy albo może wznieść się na wyższy.Niemożliwe jest to by inkarnujący się duch, który osiągnął poziom człowiek cofnął się do zwierzęcej formy.We współczesnym okultyźmie -nawet wśród satanistów i czarnych magów- funkcjonuje spora grupa cwaniaków, którzy -za grubą forsę- obiecują ujawnienie tajemnych technik magicznych za sprawą których zyskasz moc, sławę i bogactwo.Dowcip polega na tym, że te ,,tajemne techniki" to nauki dawnych mistrzów, które dzisiaj są dostępne za darmo dzięki internetowi.Żeby opanować wszelkie magiczne moce, wystarczy przeczytać i zastosować w praktyce nauki zawarte w książkach Franza Bardona.Ten autor opisał w najprostszy i najbardziej zrozumiały sposób esencję Zachodniej magii.Wszyscy inni współcześni twórcy ksiąg magicznych używają -mniej lub bardziej- zniekształconych i podkoloryzowanych modyfikacji technik opisanych przez Bardona.To samo tyczy się kursów wróżenia.Po co płacić nadętym bucom tysiące złotych za kursy wróżenia z kart lub run? Lepiej samemu kupić talie kart lub zrobić runy a ich opisy ściągnąć z internetu i do dzieła!Bez tuczenia pseudo-duchowy pasożytów.Każdy kto -tak jak ja- ma obeznanie w świecie okultyzmu, zna życiorysy jego czołowych postaci i kto zna ludzi zajmujących się duchowym rozwojem wie, że każda taka osoba pozostaje sobą do końca, bez żadnej zmiany.Rozwój duchowy to jest wielkie oszustwo.Każdy z nas przychodzi na świat z pewnym potencjałem, który jest niezmienny przez całe życie.Nie możemy być kimś, kim nie jesteśmy.Przy pomocy psychologii, magii, jogi możemy oczyścić siebie ze skutków uspołecznienia, uwolnić od złych wpływów wpojonych nam przez otoczenie -ale to nie zmienia naszego charakteru tylko oczyszcza naszą jaźń.Jeżeli jesteś egotycznym, przemądrzałym macho -jak Crowley i LaVey- to zawsze takim pozostaniesz; niezależnie od tego jak wiele praktyk duchowych przejdziesz.Więc, nie daj się wykorzystywać, rozwijaj się używając technik pozyskanych -za darmo- z powszechnie dostępnych źródeł.

środa, 2 maja 2018

KIEDY ROZUM ŚPI KŁAMIĄ DEMONY

Każdy praktyk okultyzmu który siedzi w tym temacie i środowisku od lat , który posiada dostateczną ilość siły, trzeźwości i inteligencji, widzi bardzo wyraźnie jak wielu osobom; zwłaszcza tym utalentowanym w zakresie kontaktów z bytami duchowymi; wiedza pozyskana z ,, tamtej strony" czyni krzywdę i prowadzi na manowce.Dlaczego tak się dzieje? Bo wielu takim osobom brakuje uziemienia, którym jest racjonalne myślenie.Wszelkie przekazy przychodzące z astralu są bardzo subtelne i często ulegają zniekształceniu przechodząc przez filtr naszej jaźni.Najczęściej spotykanym błędem osób wchodzących na ścieżkę magii jest bezkrytyczna akceptacja wszystkich przekazów, które do nich docierają jako objawionej prawdy.Ludzie tacy często odlatują coraz dalej od rzeczywistości -pomimo niewątpliwego talentu mediumicznego- zamieniając się w bełkoczących fanatyków, których nikt nie traktuje poważnie.Takie mylne, zafałszowane przekazy przytrafiają się KAŻDEMU kto na poważnie wchodzi w praktykowanie magii.Otwierając się na kontakty z istotami ze świata astralnego musisz liczyć się z tym że wiele z nich; tak samo jak ludzie; będzie Ci mówiła to co chcesz usłyszeć, kłamała i próbowała wykorzystać.Nie wiem skąd we wielu ludziach , zaczynających swoją przygodę z magią bierze się naiwne przekonanie o tym, że byty z którymi się kontaktują zawsze muszą mówić prawdę.Dam przykład z własnej praktyki.Podczas inwokowania demona Astarota otrzymałem przekaz, który zawierał w sobie sześcioliczbowy ciąg cyfr i obietnice ,, zdobycia bogactwa, które możnych czyni przychylnymi". Na pierwszy rzut oka wyglądało to jak obietnica wygranej w totolotka, ale mój sceptycyzm nakazywał mi przeanalizowanie całego tekstu.Kiedy sprawdziłem podane mi liczby to okazało się, że są one numerologicznymi odpowiednikami nazwy demona, zaś bogactwa które mi obiecał to dostęp do wiedzy na temat życia niemal każdego człowieka.Kolejnym doświadczeniem którego dostępuje niemal każdy praktyk magii jest bardzo soczysta i przekonywująca wizja zagłady, końca świata.Tak realistyczna, że wiele osób traktuje ją bardzo poważnie, lecz tak naprawdę jest to tylko symboliczna wizja zmian które zachodzą w naszym życiu po tym jak wkroczyliśmy na ścieżkę magii.W Goecji przy opisach niektórych demonów np. Halfasa czy Beliala jest wzmianka że kłamią i starają się zwodzić, ale to tylko test inteligencji przyzywającego.Są demony które nienawidzą idiotów i które mają zagadki mające na celu sprawdzenie inteligencji maga - właśnie po to żeby wyeliminować półgłówków- to właśnie te duchy uchodzą za największych kłamców.Ci którzy opisują ich jako oszustów to ludzie którzy nie przeszli demonicznego testu na inteligencję.Więc rozwijajmy inteligencję, dbajmy o swój rozum i pielęgnujmy sceptycyzm bo to kotwice które stabilizują nasz świat.Bez nich odlecielibyśmy niczym balony w ezoteryczny kosmos wypełniony Wtajemniczonymi Adeptami , Magami Nowego Eonu i innymi nadętymi idiotami.

DEMONICZNA TRZEŹWOŚĆ

W środowisku okultystycznym - szczególnie wśród satanistów i czarnych magów - jest sporo osobników, którzy propagują używanie narkotyków i a...