Zwięzłe refleksje na temat satanizmu, magii i życia pisane z punktu widzenia satanizującego gnostyka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój duchowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój duchowy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 23 czerwca 2018
SPĘTANIE DEMONÓW
Ze sporym rozbawieniem czytam w różnych księgach magicznych opowieści o tym jak magowie pentają demony zmuszając je do posłuszeństwa.Zastanawiam się ilu ludzi daje się nabrać na te bajki? Chciałby zobaczyć takiego białego maga który ,,broni się" przed demonem boskimi imionami.Trzeba mieć trociny zamiast mózgu żeby uwierzyć w to, że jakieś symbole lub słowa czynione przez śmiertelnego człowieka są w stanie powstrzymać gniew potężnej nieśmiertelnej istoty jaką jest demon. Tak naprawdę to symboliczne spętanie demona polega na wytworzeniu parapsychicznej bariery obronnej która zmniejsza przepływ demonicznej energii przez aurę maga. Siły demoniczne manifestują się poprzez człowieka to nie ma znaczenie czy mamy do czynienia z inwokacją czy z ewokacją. Podczas rytuału ludzki umysł wypuszcza z siebie coś w rodzaju macek które podłączając się do astralnej sfery demona tworzą portale energii przez które-niczym przez tunele - przybywają demony. Rzekome pętanie demona polega na ograniczeniu przepływu jego energii przez umysł maga. Każde spotkanie z demonem na pełnym kontakcie owocuje uaktywnieniem się uśpionych na codzień obszarów mózgu - jeżeli zawężamy percepcję to wtedy nie dochodzi do zmian w mózgu, co moim zdaniem świadczy o porażce w rytuale. Energia demonów stymulująca ludzki mózg odblokowuje w nas różne ukryte talenty i umiejętności. Ograniczając jej przepływ zamykamy się na zmiany dzięki którym możemy wznieść się na wyższy poziom ewolucji. Judeo-chrześcijańskie rytuały np. chrzest lub modlitwy wytwarzają energetyczne blokady które hamują parapsychiczny rozwój człowieka, utrzymując osoby które je stosują na zatrważająco niskim poziomie rozwoju duchowego. Tak więc, odcinając się od kontaktów z demonami człowiek skazuje się na zatrzymanie swojego duchowego i intelektualnego rozwoju. Ale jak widać jest wielu ludzi którzy są dumni z tego, że są ograniczeni. Chrześcijanie i muzułmanie z dumą obnoszą się ze swoją ignorancją - widocznie rola uległych, bezmyślnych dzieciorobów jest spełnieniem ich marzeń. A więc odpowiedź na pytanie czy demona można spętać brzmi nie. Ale możesz próbować , jeżeli będziesz miał szczęście to skończysz w wariatkowie, jeżeli nie to na cmentarzu.
czwartek, 31 maja 2018
STRZAŁA W SERCU
Ten wpis to addendum do Oszustw Duchowego Rozwoju. Charakterystyczną cechą łączącą wszystkich ,,ekspertów '' współczesnego ezoteryzmu reprezentujących Białą Lożę - którzy starają się zawłaszczyć całą dzisiejszą duchowość - jest męcząca propaganda duchowej i kosmicznej miłości . Wszyscy przedstawiciele szkół mistycznych Białego Światła nakazują swoim uczniom otwierać się na miłość poprzez ciągłe pobudzanie punktu energetycznego nazywanego czakrą serca. Ludzie którzy w praktyce swojej pracy z energią ograniczają się wyłącznie do pobudzanie czakry serca robią sobie wielką krzywdę przede wszystkim psychiczną . Guru którzy uczą takich rzeczy dobrze wiedzą że to źle wpływa na ich uczniów, ale robią to celowo bo dzięki temu bardzo łatwo mogą zniewalać ludzi. Osoba z mocno pobudzoną czakrą serca jest wyjątkowo podatna na manipulację , przejawia ona patologiczny rodzaj empatii okazując niewolnicze oddanie dla guru. Tacy osobnicy ciągle powtarzają wyuczone dyrdymały o duchowej miłości , chociaż coś takiego nie istnieje . Takie zjawisko jak duchowa miłość nie istnieje , dlatego że w wymiarze duchowym wogóle nie ma żadnych uczuć . Miłość to zjawisko czysto biologiczne , pojawia się ona wtedy kiedy zostaną w człowieku poruszone pewne punkty energetyczne które wywołują pewne doznania. Właśnie na tym żerują gwiazdorzy ,,rozwoju duchowego '' - nakazują swoim uczniom pobudzanie specyficznych miejsc na ciele (są to punkty energetyczne w okolicach klatki piersiowej , wątroby i nerek ) wmawiając im że to co odczuwają po ćwiczeniach to duchowa miłość - a tak naprawdę to dopiero początek ich niewolnictwa w stosunku do innych ludzi . Prawdziwa moc duchowa bierze się z równowagi , należy dążyć do wyrównania przepływu energii przez nasze ciało bo wszelkie zaburzenia emocjonalne lub fizyczne wynikają ze zbytniego pobudzenia jakiejś czakry lub z jej zablokowania. Ten obraz na dole najlepiej pokazuje co guru Światła robią swoim uczniom - to okładka od płyty An Arrow In Heart zespołu Aosoth.
niedziela, 13 maja 2018
OSZUSTWO DUCHOWEGO ROZWOJU
W dzisiejszej epoce ekspansywnego kapitalizmu, w której chciwość jest największą cnotą, korporacyjna mentalność pożarła już wszystko łącznie ze światem ducha i mistycyzmu.Przeciętny obywatel tkwiący w błędnym kole korporacyjnej mentalności jest wyjątkowo smacznym kąskiem dla wszelkiej maści hochsztaplerów handlujących duchowością.Człowiek ukształtowany przez korporacje to dziwadło, łączące w sobie skrajny materializm ze sekciarską wiarą w moc autorytetu, fachowca, guru.Ludzie tego formatu dają się wpędzać w szpony najbardziej absurdalnego mistycyzmu, jeżeli tylko ktoś im dobrze wytłumaczy, że guru to dobry fachowiec w swojej dziedzinie.Dlatego już od wielu lat obserwujemy wielu bogatych i -zdawało by się- inteligentnych ludzi, którzy urządzają sobie duchowo-mistyczne wycieczki, najczęściej do Indii.Osoby które nawet na 5 minut nie potrafią usiedzieć w jednym miejscu, nagle jadą medytować nad Gangesem; rzeką w Indiach, którą -podobno uduchowieni- hindusi zamienili w ściek, śmietnik i cmentarz w jednym.Bogaci znudzeni życiem materialiści z Europy tuczą i wywyższają obwieszonych koralikami oszustów, promując ich jako okna na świat duchowy.Gdyby dzisiaj przyjechała do Polski wycieczka biznesmenów np. z Japonii i gdyby ci biznesmeni pojawili się na wsi u jakiegoś proboszcza którego obraliby za swego guru; chojnie go wynagradzając; za pobrane nauki to pewnie wielu z nas uznało by tych ludzi za szaleńców, a właśnie taka sytuacja ma miejsce od dawna w Indiach.Zastępy hinduskich Rydzyków dymają na potęgę Zachodnich materialistów poszukujących duchowości.Potem mamy promowanych w Europie ,,wielkich" guru jak Śri Baba Dawaj Dolara z Aśramu Cfana Dupa, który za parę tysięcy euro i za zrobienie loda wyjawi ci potężną mantrę wynoszącą duszę do sfer światła.Najbardzie wymownymi dowodami duchowego dyletanctwa hinduskich mistyków jest pogarda dla środowiska naturalnego ; przejawiająca się np. w zanieczyszczaniu Gangesu; i najbardziej kompromitująca ich ,, mądrość'' - wiara w to, że człowiek za swoje złe uczynki może odrodzić się jako zwierzę.Prawdziwy mistyk, który ma kontakt ze światem duchowym, dobrze wie, że człowiek który wzniósł się na swój obecny poziom rozwoju duchowego nie może już spaść niżej.Taka osoba albo pozostanie na obecnym poziomie rozwoju duszy albo może wznieść się na wyższy.Niemożliwe jest to by inkarnujący się duch, który osiągnął poziom człowiek cofnął się do zwierzęcej formy.We współczesnym okultyźmie -nawet wśród satanistów i czarnych magów- funkcjonuje spora grupa cwaniaków, którzy -za grubą forsę- obiecują ujawnienie tajemnych technik magicznych za sprawą których zyskasz moc, sławę i bogactwo.Dowcip polega na tym, że te ,,tajemne techniki" to nauki dawnych mistrzów, które dzisiaj są dostępne za darmo dzięki internetowi.Żeby opanować wszelkie magiczne moce, wystarczy przeczytać i zastosować w praktyce nauki zawarte w książkach Franza Bardona.Ten autor opisał w najprostszy i najbardziej zrozumiały sposób esencję Zachodniej magii.Wszyscy inni współcześni twórcy ksiąg magicznych używają -mniej lub bardziej- zniekształconych i podkoloryzowanych modyfikacji technik opisanych przez Bardona.To samo tyczy się kursów wróżenia.Po co płacić nadętym bucom tysiące złotych za kursy wróżenia z kart lub run? Lepiej samemu kupić talie kart lub zrobić runy a ich opisy ściągnąć z internetu i do dzieła!Bez tuczenia pseudo-duchowy pasożytów.Każdy kto -tak jak ja- ma obeznanie w świecie okultyzmu, zna życiorysy jego czołowych postaci i kto zna ludzi zajmujących się duchowym rozwojem wie, że każda taka osoba pozostaje sobą do końca, bez żadnej zmiany.Rozwój duchowy to jest wielkie oszustwo.Każdy z nas przychodzi na świat z pewnym potencjałem, który jest niezmienny przez całe życie.Nie możemy być kimś, kim nie jesteśmy.Przy pomocy psychologii, magii, jogi możemy oczyścić siebie ze skutków uspołecznienia, uwolnić od złych wpływów wpojonych nam przez otoczenie -ale to nie zmienia naszego charakteru tylko oczyszcza naszą jaźń.Jeżeli jesteś egotycznym, przemądrzałym macho -jak Crowley i LaVey- to zawsze takim pozostaniesz; niezależnie od tego jak wiele praktyk duchowych przejdziesz.Więc, nie daj się wykorzystywać, rozwijaj się używając technik pozyskanych -za darmo- z powszechnie dostępnych źródeł.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
DEMONICZNA TRZEŹWOŚĆ
W środowisku okultystycznym - szczególnie wśród satanistów i czarnych magów - jest sporo osobników, którzy propagują używanie narkotyków i a...
-
Demon Andras to grecki bóg wojny Ares. Słowo Andras w języku greckim znaczy: mężczyzna, wojownik. Demon ten jako pierwszy nauczył ludzi jak...
-
Obecny miesiąc jest bardzo szczególny bo występuje w nim zjawisko Niebieskiego Księżyca, który to - razem z Księżycem Myśliwych - jest najw...
-
W środowisku okultystycznym - szczególnie wśród satanistów i czarnych magów - jest sporo osobników, którzy propagują używanie narkotyków i a...
