Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samael. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samael. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 sierpnia 2023

SEKS Z DEMONAMI

Inkuby i Sukkuby jako samodzielne byty demoniczne nie istnieją, to nie są córki Lilit ani synowie Samaela, tylko myślokształty stworzone przez sfrustrowanych seksualnie neurotyków. Legendy o istnieniu owych bytów są wytworem chorobliwych fantazji inkwizytorów, mnichów i zakonnic - produktem ich stłamszonej seksualności. Mechanizm powstawania Inkuba lub Sukkuba jest taki sam jak przy tworzeniu Serwitora, z tą różnicą, że Serwitor jest tworzony przez Maga w sposób świadomy, a Inkuby i Sukkuby są tworzone w większości przypadków w sposób spontaniczny i przypadkowy; połączenie energii seksualnej i wizualizacji może tworzyć chaotyczne pasożyty astralne - którymi w istocie są owe byty. Istnieją dwa rodzaje Inkubów i Sukkubów: najczęściej spotykany rodzaj takiego duchowego bytu to Inkub/Sukkub stworzony przez stłamszonego seksualnie neurotyka; taki byt jest ściśle związany z osobą która go stworzyła i tylko na niej żeruje; w większości przypadków obumiera wraz ze swoim twórcą. Drugi rodzaj Inkubów/Sukkubów to byty, które zostały stworzone świadomie przez adeptów magii wampirycznej, po to żeby czerpać energię od innych. W większości przypadków to właśnie osoby praktykujące magię wampiryczną starają się propagować mity o Inkubach i Sukkubach by wykorzystywać je do swoich celów. Mag który jest biegły w sztuce wampirycznej transformacji potrafi w astralu przybrać kształt Inkuba/Sukkuba i czerpać energię od osób zainteresowanych seksem z ,,duchami''. Jeżeli trafiasz na osobę która zachęca do przywoływania Inkubów/Sukkubów i do seksu z duchami/demonami; jeżeli opisuje rytuał z inwokacją, słowami mocy i sigilem do przywołania takich bytów - to możesz być pewien na 100%, że masz do czynienia z wampirem, który w taki sposób czerpie energię od frajerów którzy mu wierzą. Nawet jeżeli odprawienie takiego rytu spowoduje, że doświadczysz przyjemnego erotycznego snu to nie zmieni faktu, że padłeś ofiarą duchowego pasożyta. Klasyczne grimuary zalecają powstrzymanie się od seksu na kilka dni przed rytuałem przywołania demona; jakkolwiek głupio to brzmi, to jednak ta rada ma sens; żeby uzyskać mocną manifestację demona należy posiadać duży zasób osobistej mocy. Natura tak nas stworzyła, że CAŁA nasza osobista moc ma źródło w naszej energii seksualnej. Seks mocno drenuje naszą siłę życiową. Dobry orgazm wyczerpuje energetycznie i praktycznie odcina nas na jakiś czas od wszelkich impulsów, głosów i wizji płynących ze świata duchowego. Każdy kto ma tego świadomość, dba o to żeby mieć partnera seksualnego w prawdziwym świecie, zamiast łudzić się tym, że podobno uprawia seks z demonami.

sobota, 12 czerwca 2021

ESTETYKA IDIOTÓW

 Muszę przyznać, że przez ponad 20 lat zajmowania się satanizmem i czarną magią, nigdy nie doświadczyłem niczego demonicznego - w konwencjonalnym tego słowa ujęciu. Wszelakie przejawy ingerencji nadprzyrodzonych mocy ZAWSZE przybierały formę naturalnych zbiegów okoliczności. Wiem, że moje doświadczenia podziela wielu autentycznych praktyków okultyzmu, którzy dobrze wiedzą, że w magii nie ma nic cudownego. Dzięki wiedzy którą zdobyłem na przestrzeni wielu lat praktykowania magii, mogę pozwolić sobie na krytykowanie głupawej estetyki, która zaśmieca świat satanizmu. Z własnego doświadczenia wiem, że BARDZO rzadko zdarza się by demon ukazywał się magowi w takiej formie w jakiej został opisany w starej, magicznej księdze. Demony przemawiają do nas za pomocą zrozumiałej dla nas współczesnych symboliki, dlatego współczesny mag który przywołuje np. Paimona ujrzy go w innej formie niż widział go Crowley. Jeżeli mamy tego świadomość, to będziemy sceptycznie podchodzili do opisów doświadczeń z demonami, które serwują nam okultystyczne gwiazdy internetu. Osobiście bardzo lubię książki Michaela W. Forda, bo one swoją specyficzną poetyką  przemawiają do mojej wyobraźni ukształtowanej przez ekstremalny metal i horrory, ale jako praktykujący mag nie jestem w stanie traktować poważnie zawartych w nich treści, bo widać, że ten autor to tylko ,,książkowy satanista'', czyli taki który swoje informacje czerpie z książek a nie z interakcji ze światem duchowym, które nabywa się przez uprawianie magii. To samo mogę powiedzieć o Asenath Mason, którą traktuję tylko jako najpopularniejszą polską autorkę okultystycznych książek, po prostu pisarkę i nic ponadto. Powtarzanie przez tych autorów znanych faktów i opisów znanych z innych źródeł,  świadczy o braku własnych indywidualnych doświadczeń z demonami. Ale najzabawniejsze są opisy kontaktów z demonami podawane przez różnych okultystycznych celebrytów, kiedy gwiazdy internetowego satanizmu debatują nad tym, czy Belial jest czarnym czy czerwonym smokiem i ile ma głów i par skrzydeł(sic!). Pytanie: czy owi gwiazdorzy wirtualnego okultyzmu, zwyczajnie zmyślają, czy tylko mają taką płytką, infantylną wyobraźnię? Z własnego doświadczenia z Belialem wiem, że ten demon jest najbardziej logicznym, racjonalnym i przyziemnym ze wszystkich duchów z jakimi miałem kontakt. Kiedyś nawet stwierdził: ,, jestem duchem opiekuńczym prof. Richarda Dawkinsa'', a kiedy poprosiłem go by ukazał mi się w takiej postaci która najlepiej wyraża  esencję jego osobowości, to pojawił się w moim świadomym śnie jako dr. House, bo to właśnie ta postać najlepiej ukazuje inteligencję i złośliwe poczucie humoru typowe dla Belial. Właśnie tak wygląda prawdziwy kontakt z demonem, dlatego też naprawdę kompetentni autorzy książek o demonach - np. Susan Connelly - nie podają w swoich pracach opisów wyglądu demonów.                                                                                                                                                                                                                                  Kolejna choroba satanizmu to idiotyczna moda na ubieranie się na czarno. Swego czasu Marilyn Manson słusznie zauważył, że wielu ludzi którzy deklarują się jako sataniści ubiera się jak zakonnice i wiem, że wiele osób poczuło się tym obrażonych chociaż artysta miał rację. Ja również  uważam, że czarny strój przystoi klesze albo zakonnicy, która musi nosić żałobę za swoim utraconym życiem seksualnym, które zabił  w niej jej pracodawca. Osobiście nigdy nie ubierałem się cały na  czarno, jedynymi czarnymi akcentami w mojej garderobie są koszulki i bluzy kapel grających podziemny metal. Nawet w czasach kiedy byłem zbuntowanym nastolatkiem, obsesyjnie słuchającym starego Mayhem, Deicide i demówek Holy Death, to całym moim ,,satanistycznym'' mundurem była koszulka ,,Blood Ritual'' Samaela i bluza ,,Covenant'' Morbid Angel, reszta mojego ubrania  była w stylu militarnym, właśnie dlatego, że czerń kojarzy mi się z funkcjonariuszami kościoła. Warto pamiętać o tym, że satanizm to przede wszystkim wolność, a noszenie czarnych mundurków jest jej zaprzeczeniem, wystarczy popatrzeć na Chiny. 

środa, 21 października 2020

SŁOWA SAMAELA NA CZAS PANDEMII COVID-19

 Wszystkim moim czytelnikom polecam bloga www.voicesfromhell.blogspot.com; można na nim znaleźć przesłania od demonów; które publikuje pewna osoba z którą od lat współpracuję na polu magii. Przesłania te mają postać krótkich filmików w języku angielskim. Jeżeli nie znasz angielskiego to zacznij się go uczyć, albo przestań nazywać siebie satanistą, bo znajomość tego języka to cywilizacyjna norma współczesności. Kilka dni temu u osoby prowadzącej rzeczonego bloga zjawił się sam Samael z krótkim przesłaniem do wszystkich satanistów - a oto co powiedział:                                                                             

                       SŁOWA SAMAELA                                                                                                          Przychodzę do tych, którzy są w kryzysie, daję szybką śmierć (dotyczy to także ego), czerpię moc z kryzysu ludzkości, która zapomniała jak potężny dar został jej dany. Ludzie nie cenią wolności, dlatego trzeba im ją odebrać, aby znów obudzić ducha walki, objawia się on jedynie wtedy, gdy ludzkość styka się z nieznanym wrogiem wobec którego wszyscy są równi, nie ma uprzywilejowanych. To ja jestem wirusem, to ja jestem śmiercią, to przez moje dłonie przechodzą wyroki. Przyszedłem wesprzeć silnych w Szatanie, by dać Wam ukojenie w chwilach niepewności. Nie pozwolę abyście cierpieli z powodu głupoty i arogancji innych ludzi. Strzegę Was. Ziemia stała się moim polem śmierci, a Was czynię jego zarządcami i markizami.                                                                                                                                                                                                                                                          

czwartek, 1 listopada 2018

ŚMIERĆ

Według mojej wiedzy to co my ludzie nazywamy śmiercią to nic innego jak tylko pewien specyficzny rodzaj energii która wypełnia wszechświat i która nieustannie wywiera nacisk na wszystkie istoty które posiadają biologiczną formę. Każdy kto wszedł w kontakt z tą mocą potwierdza że energia śmierci ma szary kolor i jest odczuwalna jako coś zimnego i wilgotnego co próbuje wgryźć się w aurę. Doskonale pamiętam mój kontakt z energią śmierci którego doświadczyłem na kilka godzin przed śmiercią mojego ojca.Pamiętam że stojąc przed nim nie mogłem zebrać myśli i widziałem go bardzo niewyraźnie, tak jakby otaczała  go chmura gryzącego dymu, czułem też specyficzny zapach który jest niemożliwy do opisania, nigdy go nie zapomnę już wiem jak pachnie śmierć. Mój ojciec zmarł na zawał więc dopiero później okazało się że to co czułem to była jego śmierć. Ta złowieszcza siła ma swoich przedstawicieli w każdej kulturze i religii. Bogowie i anioły śmierci, demony nekromancji, psychopompy występują w każdej tradycji mistycznej. Totemicznymi zwierzętami symbolizującymi bóstwa śmierci zawsze były kruki, sowy i psy jako przewodnicy dusz po zaświatach. Symboliczne przedstawienie śmierci pod postacią szkieletu z kosą  doczekało się własnej religii znanej jako kult Santa Muerte. W judaiźmie, chrześcijaństwie i islamie tradycyjne imiona aniołów śmierci to Samael, Abaddon i Azrael. Współcześni czciciele demonów znają Azaela, Andrasa, Bim, Bifronsa, Gamigina, Eurynomosa, Iposa, Murmura, Naberiusa, Stolasa. Charakterystyczną cechą wszystkich bóstw i demonów śmierci i nekromancji jest to że posiadają one władzę nad duchami zmarłych i całą wiedzę którą oni zgromadzili. Demony śmierci potrafią od każdego ducha zmarłego człowieka wyciągnąć całą wiedzę którą on posiadł za życia i dlatego to właśnie te demony są najmądrzejsze i najbardziej wyrozumiałe w stosunku do ludzi. Duchy nekromancji takie jak Andras, Azael czy Eurynomos uczą też magów (zwłaszcza adeptów wampiryzmu) jak pracować z energią śmierci. Dla zwykłego człowieka energia śmierci niesie zniszczenie, często wykorzystuje się ją przy rzucaniu klątw i w rytuałach śmierci ale właściwie wykorzystana może dać duchową nieśmiertelność. Prawdziwy mag wampiryczny potrafi pożywić się każdą formą energii, nawet taką która dla innych jest destrukcyjna. Może też dać się zwampiryzować przez demona, polega to na tym że demon wysysa z maga energię i na jej miejsce aplikuje swoją własną która potrafi absorbować energię śmierci, dzięki temu łatwiej można dostąpić przebóstwienia. Co do samego aktu umierania to uważam że nie ma złej ani niewłaściwej śmierci, wierzę w to że każda śmierć jest dobra i przychodzi o właściwym czasie. Jak powiedział Melek Taus w Czarnej Księdze: ,, nikt nie będzie żył na tym świecie dłużej niż przez czas który dla niego wyznaczyłem". Bóg Anubis powiedział mi : ,, wasi ukochani zmarli pragną byście w pełni doświadczali życia i byli szczęśliwi zanim do nich dołączycie''. Wyjaśnił też że zmarli patrzą z dezaprobatą na zbyt długą żałobę bo nie chcą by ich śmierć była dla nas ciężarem. Wielu jest ludzi którzy używają śmierci swoich bliskich jako pretekstu do usprawiedliwienia swoich nałogów, słabości i użalania się nad sobą, takie postępowanie uwłacza pamięci zmarłych i jest przez nich uważane za największe zło. Muszę też wspomnieć o ostrzeżeniu które otrzymałem od zaufanych duchów a które mówi o tym żeby NIGDY nie iść za światłem po śmierci. Istnieją pewne byty które żywią się duchami zmarłych dosłownie pożerając je , stworzenia te przypominają archetypowe przedstawienia chrześcijańskich aniołów ale są dzikie i drapieżne niczym rekiny. Żeby zwabić swoje ofiary używają sztuczki z tunelem światła jako przynęty kto idzie za światłem ten kończy w paszczy potwora. Pamiętajmy że śmierć to tylko ZMIANA która nigdy nie oznacza naszego końca, tylko początek nowych możliwości. Nasza najtroskliwsza opiekunka Śmierć, przepełniona miłością swą blada delikatną dłonią, czule wije gniazda dla każdego z nas, wygodne kołyski w których pośród kojącego chłodu ciemności pod bezgwiezdnym niebem, odpoczniemy i nabierzemy sił przed kolejnym wcieleniem. HOATHAHE TELOCH !!!

sobota, 8 września 2018

PRAWDZIWE IMIĘ SZATANA

Najpopularniejsza teoria na temat nazwy Szatana wywodzi jego imię od hebrajskiego słowa satan które oznacza przeciwnika, oszczercę  i oskarżyciela. Jak widać w tym przypadku mamy do czynienia z tytułem a nie z imieniem własnym. Tytuł Szatana może być przypisywany każdemu bóstwo które sprzeciwia się judeo-chrześcijańskiemu porządkowi świata. Według interpretacji przedstawicieli Świątyni Seta słowo Szatan jako imię własne wywodzi się od egipskiego słowa Setan. Według tej teorii Żydzi zostali zniewolenia i zmuszeni do budowy piramid w okresie w którym najwyższym bóstwem Egiptu był Set. Wyznawcy Seta najczęściej używali słowa Setan oznaczającego Set nieskończony dla określenia potęgi swego boga który dla żydowskich niewolników stał się ucieleśnieniem największego zła, stąd hebrajskie słowo satan. Według tradycji kabalistycznej prawdziwe imię Szatana to imię Boga czytane wspak. JodHeVauHe czyli Jahwe czytane wspak to HeVauHeJod czyli Chawajoth, wcielenie mocy która jest absolutnym przeciwieństwem ,,dobreg'' Boga.Czarni magowie mają własne określenie dla Chawajota jest nim AzRaTh czytane jako Azarath lub Azerate; jest to jedenastogłowy smok którego ujeżdża Samael. Azarath rezyduje w Sitra Ahra klifotycznym Drzewie Śmierci które uchodzi za miejsce zamieszkania sił przeciwstawnych tym które tworzą Drzewo Życia. Taka teoria jest bliska mojej koncepcji Szatana jako metaboga. Czarny smok Azerate składa się z jedenastu arcydemonów które są władcami klifotów na Drzewie Śmierci, jako Chawajoth/Azerate wszystkie te siły przybierają formę pojedyńczej świadomości z którą można się komunikować. Z własnej praktyki wiem że Chawajoth/Azerate można przywołać i z nim pracować - jest bardzo potężny w magii ochronnej, pokonywaniu barier i usuwaniu klątw. W codziennych rozmowach Szatana nazywam po prostu Szatanem, ale do celów rytualnych używam nazwy Satanel, do słowa satan dodaję  końcówkę el która w językach semickich oznacza boga. Do najwznioślejszych rytuałów przywołujących świetlisty aspekt Szatana który daje oświecenie używam nazwy Setaion jest to połączenie imienia Set które oznacza ,,filar stabilności '' i imienia greckiego boga Aiona które oznacza ,,nieskończony czas'' , zatem Setaion to ,,Filar Stabilności Nieskończonego Czasu '' tak brzmi prawdziwe imię mojego Szatana.

sobota, 2 czerwca 2018

SZATAN JAKO METABÓG

Oto moja ostateczna wypowiedź na temat Szatana jako pojedyńczej istoty, wpływająca z mojej ostatniej iluminacji. Szatan jest duchową świadomością istniejącą poza wszelkimi panteonami i systemami magiczno-religijnymi. Książę Ciemności to obdarzony świadomością wir mrocznej energii który w każdej tradycji posiada swoje awatary. Aryman+ Set+Hades+Samael= Metabóg Szatan, który jest władcą ciemnej materii, która dominuje w naszym wszechświecie. Awatarem Szatana w naszym obecnym świecie jest demon Belial, to on reprezentuje jego interesy na ziemi.

DEMONICZNA TRZEŹWOŚĆ

W środowisku okultystycznym - szczególnie wśród satanistów i czarnych magów - jest sporo osobników, którzy propagują używanie narkotyków i a...