Zwięzłe refleksje na temat satanizmu, magii i życia pisane z punktu widzenia satanizującego gnostyka.
niedziela, 28 sierpnia 2022
PRZESŁANIE OD DEMONA GLASJI-LABOLASA
piątek, 5 sierpnia 2022
ESENCJA GNOSTYCKIEGO SATANIZMU
piątek, 26 listopada 2021
WAŻNE! PRZESŁANIE OD DEMONA NABERIUSA
sobota, 9 października 2021
SŁOWA LUCYFERA
SŁOWA MOLOCHA
sobota, 12 czerwca 2021
ESTETYKA IDIOTÓW
Muszę przyznać, że przez ponad 20 lat zajmowania się satanizmem i czarną magią, nigdy nie doświadczyłem niczego demonicznego - w konwencjonalnym tego słowa ujęciu. Wszelakie przejawy ingerencji nadprzyrodzonych mocy ZAWSZE przybierały formę naturalnych zbiegów okoliczności. Wiem, że moje doświadczenia podziela wielu autentycznych praktyków okultyzmu, którzy dobrze wiedzą, że w magii nie ma nic cudownego. Dzięki wiedzy którą zdobyłem na przestrzeni wielu lat praktykowania magii, mogę pozwolić sobie na krytykowanie głupawej estetyki, która zaśmieca świat satanizmu. Z własnego doświadczenia wiem, że BARDZO rzadko zdarza się by demon ukazywał się magowi w takiej formie w jakiej został opisany w starej, magicznej księdze. Demony przemawiają do nas za pomocą zrozumiałej dla nas współczesnych symboliki, dlatego współczesny mag który przywołuje np. Paimona ujrzy go w innej formie niż widział go Crowley. Jeżeli mamy tego świadomość, to będziemy sceptycznie podchodzili do opisów doświadczeń z demonami, które serwują nam okultystyczne gwiazdy internetu. Osobiście bardzo lubię książki Michaela W. Forda, bo one swoją specyficzną poetyką przemawiają do mojej wyobraźni ukształtowanej przez ekstremalny metal i horrory, ale jako praktykujący mag nie jestem w stanie traktować poważnie zawartych w nich treści, bo widać, że ten autor to tylko ,,książkowy satanista'', czyli taki który swoje informacje czerpie z książek a nie z interakcji ze światem duchowym, które nabywa się przez uprawianie magii. To samo mogę powiedzieć o Asenath Mason, którą traktuję tylko jako najpopularniejszą polską autorkę okultystycznych książek, po prostu pisarkę i nic ponadto. Powtarzanie przez tych autorów znanych faktów i opisów znanych z innych źródeł, świadczy o braku własnych indywidualnych doświadczeń z demonami. Ale najzabawniejsze są opisy kontaktów z demonami podawane przez różnych okultystycznych celebrytów, kiedy gwiazdy internetowego satanizmu debatują nad tym, czy Belial jest czarnym czy czerwonym smokiem i ile ma głów i par skrzydeł(sic!). Pytanie: czy owi gwiazdorzy wirtualnego okultyzmu, zwyczajnie zmyślają, czy tylko mają taką płytką, infantylną wyobraźnię? Z własnego doświadczenia z Belialem wiem, że ten demon jest najbardziej logicznym, racjonalnym i przyziemnym ze wszystkich duchów z jakimi miałem kontakt. Kiedyś nawet stwierdził: ,, jestem duchem opiekuńczym prof. Richarda Dawkinsa'', a kiedy poprosiłem go by ukazał mi się w takiej postaci która najlepiej wyraża esencję jego osobowości, to pojawił się w moim świadomym śnie jako dr. House, bo to właśnie ta postać najlepiej ukazuje inteligencję i złośliwe poczucie humoru typowe dla Belial. Właśnie tak wygląda prawdziwy kontakt z demonem, dlatego też naprawdę kompetentni autorzy książek o demonach - np. Susan Connelly - nie podają w swoich pracach opisów wyglądu demonów. Kolejna choroba satanizmu to idiotyczna moda na ubieranie się na czarno. Swego czasu Marilyn Manson słusznie zauważył, że wielu ludzi którzy deklarują się jako sataniści ubiera się jak zakonnice i wiem, że wiele osób poczuło się tym obrażonych chociaż artysta miał rację. Ja również uważam, że czarny strój przystoi klesze albo zakonnicy, która musi nosić żałobę za swoim utraconym życiem seksualnym, które zabił w niej jej pracodawca. Osobiście nigdy nie ubierałem się cały na czarno, jedynymi czarnymi akcentami w mojej garderobie są koszulki i bluzy kapel grających podziemny metal. Nawet w czasach kiedy byłem zbuntowanym nastolatkiem, obsesyjnie słuchającym starego Mayhem, Deicide i demówek Holy Death, to całym moim ,,satanistycznym'' mundurem była koszulka ,,Blood Ritual'' Samaela i bluza ,,Covenant'' Morbid Angel, reszta mojego ubrania była w stylu militarnym, właśnie dlatego, że czerń kojarzy mi się z funkcjonariuszami kościoła. Warto pamiętać o tym, że satanizm to przede wszystkim wolność, a noszenie czarnych mundurków jest jej zaprzeczeniem, wystarczy popatrzeć na Chiny.
sobota, 8 maja 2021
SAMIGINA
Samigina to aspekt wuduistycznej loa znanej jako Maman Brigitte, jednak w tradycji goeckiej obszar jej oddziaływania jest znacznie szerszy niż w Voodoo. Osobiście miałem z nią do czynienia przy pracach związanych z nekromancją. Nekromantyczny aspekt Samiginy objawił mi się pod postacią małej dziewczynki o długich, czarnych włosach, która była ubrana w białą sukienkę. Samigina posiada władzę nad duchami zmarłych, a szczególną opieką otacza duchy małych dzieci, które umarły przez zaniedbania, których dopuścili się dorośli. Samigina - jak prawie każdy demon związany ze śmiercią - ma dostęp do całej wiedzy, którą do krainy śmierci zabrali ze sobą wszyscy ci, którzy odeszli z tego świata; dlatego potrafi nauczyć maga niemal wszystkiego, chociaż jej specjalnością jest nauczanie magii, filozofii i literatury. Jest ona również opiekunką miejsc pochówku, a każde miejsce w którym spoczywają zmarli jest jej świętym miejscem. Odprawianie rytuałów w celu przywołania Samiginy ma największą moc nad grobem, wtedy ona najmocniej potrafi się zamanifestować. Gamigin,- jej męski aspekt - pokazał mi się pod postacią czarnoskórego mężczyzny, przemawiającego delikatnym głosem - jego specjalnością jest nauczanie nauk wyzwolonych. Praca z tym demonem, pozwala magowi lepiej odczuć i zrozumieć złożoność świata, nie tylko naszego. Demon ten, potrafi pokazać magowi, że egzystencja nie kończy się na naszym świecie materialny, a człowiek nie jest jedyną i najważniejszą istotą rozumną którą można poznać. Samigina znajduje szczególne upodobanie w opiekowaniu się miejscami i istotami, które zostały opuszczone, porzucone i zaniedbane, a także potrafi nauczyć nas jak rozumieć i odnajdywać piękno w tym, co na pozór jest brzydkie. Polecam pracę z tym demonem wszystkim tym, którzy chcą tworzyć lecz mają jakieś twórcze blokady bo Samigina zsyła inspirację w snach, które można przekuć na dzieła sztuki.
DEMONICZNA TRZEŹWOŚĆ
W środowisku okultystycznym - szczególnie wśród satanistów i czarnych magów - jest sporo osobników, którzy propagują używanie narkotyków i a...
-
Demon Andras to grecki bóg wojny Ares. Słowo Andras w języku greckim znaczy: mężczyzna, wojownik. Demon ten jako pierwszy nauczył ludzi jak...
-
Obecny miesiąc jest bardzo szczególny bo występuje w nim zjawisko Niebieskiego Księżyca, który to - razem z Księżycem Myśliwych - jest najw...
-
W środowisku okultystycznym - szczególnie wśród satanistów i czarnych magów - jest sporo osobników, którzy propagują używanie narkotyków i a...