sobota, 25 lipca 2020

CZY DEMONY SĄ ZŁE?

Sposób odbierania rzeczywistości to bardzo indywidualna sprawa; nawet pośród nas ludzi, jest wiele osób które - pomimo tego, że są ukształtowane przez podobne warunki bytowania, w realiach naszej cywilizacji - odbierają otaczającą nas rzeczywistość w sposób skrajnie odmienny. Więc; jak łatwo się domyślić; demony postrzegają nasz świat jeszcze inaczej. Sposób interpretacji zdarzeń które mają miejsce w naszym świecie, w sposób naturalny musi być inny kiedy patrzą nanie istoty śmiertelne; takie jak my; i inny kiedy interpretują  je nieśmiertelne byty duchowe, takie jak demony. Zresztą, czym jest zło? Czy złem jest brak litości w stosunku do ludzi słabych? Przecież słabość ludzka  ZAWSZE wynika tylko z naszego lenistwa! Czy złem jest pomaganie w manipulowaniu, szkodzeniu i niszczeniu ludzi, którzy są wrogami maga? Czy mamy tu do czynienia ze zwykłą lojalnością ducha w stosunku do maga z którym współpracuje? Często bywa tak, że mag upiera się przy tym by demon spełnił jakieś jego życzenie, pomimo tego, że spełnienie tego życzenia może doprowadzić do ruiny jego życie, a potem ten mag ma pretensje do demona, że ten zniszczył mu życie. Tego typu przypadki najczęściej zdarzają się w magii miłosnej. Bywa że mag/wiedźma zdobywa dzięki interwencji demona upragnioną kochankę/kochanka który zmienia jego życie  w koszmar. Czy złem jest to, że niektóre demony pomagają zabijać ludzi? Nie sądzę, demony to istoty które znają przeszłość i widzą przyszłość, więc wiedzą czy dany człowiek wypełnił już zadanie które zostało mu wyznaczone na obecne wcielenie - osobę która już wypełniła zadanie dla którego inkarnowała się na ziemi, można zabić bez karmicznych konsekwencji - często nawet, taka śmierć bywa przysługą. Musimy pamiętać o tym, że większość bytów duchowych (nie tylko demony) jest bardzo łaskawa dla tych, którzy wnie wierzą i dla tych którzy posiadają potencjał do duchowego rozwoju, a jednocześnie te same duchy traktują tych którzy odrzucają duchowość tak, jak my ludzie traktujemy kury, świnie i owce, czyli jako kawałek mięsa z którym można zrobić cokolwiek. No bo niby czemu mieliby postępować inaczej? Czy Ty przejmujesz się losem ludzi którzy mają Cię gdzieś? Odpowiedź na pytanie: Czy demony są złe? Brzmi : Nie, one tylko inaczej patrzą na swiat. 

niedziela, 19 kwietnia 2020

WSTYDLIWA TAJEMNICA MAGÓW

Jest pewna kwestia która dotyczy wielu popularnych autorów książek okultystycznych, którą warto poruszyć; choćby dlatego, że rzadko się o tym wspomina gdziekolwiek; a zwłaszcza na polskich stronach dotyczących magii i satanizmu, próżno by szukać na ten temat jakiejkolwiek wzmianki: chodzi o wampiryzowanie czytelników, którego dopuszcza się wielu magów piszących okultystyczne książki. W skrócie rzecz ujmując: cała sztuka polega na tym, że niektórzy autorzy umieszczają w swoich książkach sigile i słowa mocy, które są tak zaprogramowane, że pobierają energię od czytelnika i wzmacniają autora. Uważam że przesadne  zainteresowanie twórczością tylko jednego autora, fanatyczne uwielbienie graniczące z obsesją w stosunku do jego dzieł, może być objawem tego, że czytelnik został zwampiryzowany przez tegoż autora. Wyjaśnijmy sobie, że nie każdy kto czyta taką książkę która zawiera wampiryczne ,,macki'' autora pada jego ofiarą; zwampiryzowaniu podlegają tylko ci którzy podczas swoich rytuałów i medytacji używają sigili i barbarzyńskich słów mocy stworzonych przez autora. Znalazłem wampiryzujące sigile i słowa mocy w pracach Crowleya, Michaela W Forda, manuskryptach ONA, Liber Azerate, w książkach o Wicca, a nawet w ,,dobrych'' podręcznikach magii anielskiej. Pamiętajmy jednak o tym, że nie każdy mag który pisze o okultyzmie używa technik wampirycznych; nie każdy potrafi to robić i nie każdy musi uciekać się do takich metod. Niektórzy ludzie rodzą się z dużym zasobem osobistej mocy, a większość z nas stosuje metody pozyskiwania energii, które nie mają nic wspólnego z pasożytniczymi technikami wampirycznymi. Ja, kiedy czuję taką potrzebę to czerpie energię z natury, z ziemi i drzew medytując w lesie nad strumieniem, w swoim miejscu mocy - wiem, że większość magów  robi podobnie. Kiedyś sam zostałem zwampiryzowany, było to w czasie kiedy czytałem ,,Book of the Witch Moon'' Michaela W Forda. Kiedy zorientowałem się o co chodzi to przywołałem Glasje-Labolasa; demona który zna wszystkie tajemnice; on potwierdził moje przeczucia i udzielił mi prostej wskazówki jak temu zaradzić. Glasja-Labolas poradził mi by podczas medytacji i rytuałów w których używam nieznanych sigili i słów mocy, nosić  przy sobie kartkę na której jest namalowana jedna z run które chronią przed wampirami. Istnieją 3 runy które posiadają wyjątkowe właściwości ochronne, które chronią na poziomie duchowym i fizycznym i które potrafią obronić ich użytkownika przed padnieciem ofiarą wampira. Runy o których mówię to: Algiz, Thurisaz i Dagaz, każda z nich ma dużą moc ochronną, można ich używać pojedyńczo, lub wszystkich naraz; jeżeli są stosowane naraz to najlepiej w kolejności: Algiz, Thurisaz, Dagaz; wtedy działają najmocniej. Przez lata zajmowania się magią, nauczyłem się by tworzyć swoje własne sigile i słowa mocy by ustrzec się duchowych pasożytów, bo poznałem wiele przypadków ludzi którzy zostali zwampiryzowani przez sigile i słowa mocy stworzone przez innych. Każdy dobry mag powinien kierować się swoją intuicją, jeżeli ma jakiekolwiek wątpliwości co do sigili i słów mocy których chce użyć w rytuale, to zamiast nich powinien stworzyć swoje własne - taka metoda jest bezpieczniejsza i chroni przed wpadnięciem w łapy duchowych pasożytów.

sobota, 15 lutego 2020

O POPULARNOŚCI NIEISTNIEJĄCYCH DEMONÓW.

Muszę przyznać, że ze sporym rozbawieniem słucham relacji różnych magów, opisujących swoje doświadczenia z demonami które nie istnieją - ostatnio w  środowisku czarnych magów popularne stało się przyznawanie się do współpracy z Mammonem. Dowcip  polega na tym, że taki demon jak Mammon nigdy nie istniał, jednak w przestrzeni astralnej został wytworzony myślokształt o takiej nazwie, który jest archetypowym ucieleśnieniem ludzkiej chciwości. Każdy komu się wydaje, że nawiązał kontakt z Mammonem - tak naprawdę - podłącza się do tego myślokształtu, który potrafi jedynie obiecywać rzeczy których nie może nam dać i wywołuje w człowieku chorobliwe pragnienie posiadania złota. Ludzie którzy współpracują z ,,demonem'' Mammonem zwykle kiepsko kończą. Demony które potrafią pomóc w zdobyciu bogactwa to Lucyfer i królowie z Goecji, wszelkie inne są tylko oszustami. Kolejne przykłady popularnych demonów które nie istnieją to Lewiatan i Behemot. Lewiatan to hebrajska nazwa wieloryba, a słowo behemot oznacza po prostu bestię i najczęściej jest używane jako nazwa hipopotama. Mag nie powinien dawać się zwodzić kłamliwym opisom wymyślanym przez ignorantów, zawartym  w różnych ,,świętych'' księgach, apokryfach i pseudo-grimuarach. Bardzo często popularne książki o magii piszą ignoranci, którzy nie mają żadnego doświadczenia w jej praktykowaniu; dobrymi tego przykładami są Eliphas Levi i Rudolf Steiner; ci chrześcijańscy ignoranci są uważani nawet dziś - przez co głupszych satanistów - za pisarzy kompetentnych w dziedzinie okultyzmu, chociaż ich ,,dzieła'' zostały wyssane z palca. Jeżeli jednak są magowie, którzy doświadczyli mocnych manifestacji demonów o których piszę i mają korzyść ze współpracy z nimi, to można łatwo to wytłumaczyć: wielu bardzo wpływowym demonom nie zależy na tym by ich nazwy wypływały na forum publiczne, więc jeżeli jakimś magiem opiekuje się właśnie taki demon któremu zależy na dyskrecji, to może on mu się przedstawić jako Lewiatan, Behemot albo Mammon jeżeli demon widzi, że mag jest zafiksowany na punkcie któregoś z tych demonów to może pomagać mu pod taką nazwą. Najbardziej wpływowe demony bogactwa to: Lucyfer, Lucifuge Rofocale, Asmoday i Belial, to w ich rękach są bogactwa tego świata i to oni je rozdają; więc może dojść do sytuacji w której to Belial uczyni z kogoś bogacza, a ten człowiek będzie myślał, że otrzymał dary od Mammona. Mag musi pamiętać o zachowaniu dużej ostrożności przy pracy z rozmaitymi bytami duchowymi; my magowie chaosu wiemy, że w rytualnej komorze można przywołać niemal każdy wymyślony byt, nawet popularne postacie z filmów, książek i bajek, bo na poziomie astralnym ,,żyją'' wszystkie istoty które ludzkość kiedykolwiek wymyśliła, a naprawdę dobry mag o dużych zdolnościach mediumicznych potrafi dotrzeć do tej przestrzeni i je przywołać. Najpotężniejsze demony to te, które przewijają się przez więcej niż jedną mitologię za każdym razem odzwierciedlając te same atrybuty i wartości. Jeżeli pojawia się rzekomo bardzo wpływow demon który nie ma mocnego osadzenia w mitologii, to możemy być pewni, że chodzi tu o czyjąś manipulację. Nie daj się nabrać!

sobota, 23 listopada 2019

DEMONICZNA RZECZYWISTOŚĆ

Świat który postrzegamy w dużym stopniu jest wytworem naszej wyobraźni - nasze umysły budują misterne konstrukcje, które w swojej naiwności uznajemy za prawdziwy obraz rzeczywistości. Praca z niektórymi demonami może doprowadzić do rozbicia naszego świata na kawałki. Myślę, że to błędne wyobrażenie o sobie i o świecie w którym żyjemy sprawia, że większość ludzi postrzega demony jako wysłanników zła. Historia magii pełna jest ofiar Czarnej Sztuki - ludzie którzy tracą rozum a nawet życie, pod wpływem okultystycznych praktyk są chlebem powszednim w społeczności magów. Większość z tych demonów które uchodzą za najbardziej niebezpieczne, to te które specjalizują się w rozbijaniu zasłon iluzji, którymi ludzie obudowują swoje życie. Demony śmierci nie zawsze zajmują się sprawami związanymi ze śmiercią, bo śmierć w magii we większości przypadków symbolizuje przemianę, jaka się dokonuje w magu i w jego sposobie postrzegania świata. Abaddon, Andras, Belial czy Noctulius, są tak bardzo niebezpieczni właśnie dlatego, że potrafią bez ostrzeżenia przekłuć bańkę iluzji w której żyjesz. Niektórzy ludzie są tak bardzo przywiązani do swoich fałszywych wyobrażeń świata, że są gotowi dla nich zabijać a nawet ginąć - to właśnie oni padają ofiarami magii. Abaddon albo Noctulius bardzo chętnie pokażą Ci kim naprawdę jesteś i w jakim miejscu życia się znajdujesz; dla niektórych taka konfrontacja z prawdą o sobie i z realiami świata w którym żyje; bywa tak twardym orzechem do zgryzienia, że może skończyć się depresją, a nawet samobójstwem. Oczywiście, ludzie wolą o  taką sytuację obwiniać demony niż przyznać, że to ofiara dała ciała. Każdy kto chce się zajmować magią na poważnie, powinien przez całe swoje życie dążyć do tego, by być jak najbardziej elastycznym w swoim sposobie myślenia o świecie, ludziach i o sobie, bo wszystko w  nas i wokół nas nieuchronnie się zmienia, a przy zabawie w magię demoniczną te zmiany zachodzą jeszcze szybciej - warto być na to przygotowanym. Ciasne, fanatyczne, sekciarskie myślenie tutaj się nie sprawdza; tacy ludzie szybko kończą z magią, albo to ona kończy z nimi. By zyskać moc panowania nad siłami Ciemności i Chaosu, czarownik musi posiąść umiejętność absolutnego panowania nad swoimi emocjami i powinien być gotowy do tego, by w każdej chwili porzucić obraz świata który w sobie wykreował. Elastyczność, to słowo które powinno być święte w słowniku każdego maga, bo to dzięki niej można w pełni zrealizować cały potencjał wolności który przynosi ze sobą satanizm. Adept staje się Mistrzem dopiero wtedy, kiedy udaje mu się osiągnąć taki stan świadomości, który pozwala mu na to, żeby w każdej chwili móc porzucić swój świat i swoją tożsamość na rzecz przyswojenia nowych możliwości, które przynosi inny sposób postrzegania świata i nowa tożsamość. Magia służy do zmieniania rzeczywistości, do niszczenia światów i budowania swojego imperium na ich zgliszczach, a nie każdy jest na to gotowy. Jedyna niezmienna rzecz w życiu, to świadomość ciągłej zmiany - każdy szanujący się satanista musi mieć tego świadomość i musi potrafić się zachować w odpowiedni sposób, kiedy nadejdzie ku temu czas. Przemiana albo śmierć - oto prawdziwe motto magii!

sobota, 12 października 2019

GDZIE MIESZKAJĄ DEMONY?

Jestem przekonany o tym, że każda osoba która jest zainteresowana okultyzmem, zastanawia się nad tym gdzie mieszkają demony? Myślę że czas już wyjaśnić tą kwestię. Najprościej rzecz ujmując, demony, bogowie,anioły jak i inne istoty duchowe żyją w nas, w naszych głowach. Aleister Crowley w ,,Goecji'' pisał, że demony są częściami naszego umysłu - nie do końca się z tym zgadzam, chociaż jest w tym sporo prawdy. Z własnego doświadczenia wiem, że inwokowanie demonów, pobudza różne części mózgu, zwłaszcza te które są na co dzień uśpione i może sprawiać, że odkrywamy w sobie jakieś ukryte talenty. Pomimo tego, że demony stymulują różne części umysłu, to jednak nimi nie są. Nasza planeta posiada strukturę przypominającą cebulę, składa się z nakładających się na siebie warstw, począwszy od materii, a skończywszy na najbardziej subtelnych sferach duchowych. Istoty duchowe funkcjonują, w różnych wymiarach, w zależności od rodzaju wibracji energii jakimi emanują, a człowiek może nawiązać z nimi kontakt, poprzez dopasowanie wibracji swojej aury, do wibracji sfery w której przebywa duch. Można to zrobić, przez stymulacje zmysłów, za pomocą zapachów kadzidła, kolorów świec, kształtów sigili i wibracji dźwiękowych, wywołanych przez pieśni lub mantry. Wizualizowanie sigila od demona, w kolorze odpowiadającej mu sfery, wdychanie zapachu kadzidła przypisanego tej sferze i powtarzanie mantry lub śpiewanie pieśni, utrzymanej w odpowiednim tonie sprawia, że dochodzi do pobudzenia tego obszaru naszego mózgu, którego wibracje są połączone z wymiarem, w którym funkcjonuje ten duch, więc nawiązujemy z nim kontakt. Istoty duchowe mogą  wpływać na świat materialny, wyłącznie za pomocą ludzi, zwierząt lub żywiołów. Demon może się zmaterializować w świecie fizycznym, poprzez opętanego przez niego człowieka, zwierzę lub ukazać się w płomieniu, albo w wodzie - historyjki opowiadające o demonach, które zmaterializowały się w widzialnej formie, zupełnie z nikąd  to zwykłe bajki. Jeżeli podczas rytuału widzimy postać demona to oznacza, że jesteśmy w stanie transu i mamy pobudzone, pozazmysłowe postrzeganie, ale dla osoby stojącej obok nie będzie on widoczny w formie fizycznej. Chociaż muszę przyznać, że czasem bywają widoczne gołym okiem, błyski kolorowych świateł, które towarzyszą pojawieniu się potężnych istot duchowych. Żeby zrozumieć jak to działa, warto zapoznać się z teorią nexionów opisaną w manuskryptach Zakonu Dziewięciu Kątów, teoria ta wywodzi się z magii starożytnej Grecji i - w skrócie rzeczy ujmując - mówi, że żywe istoty są punktami przepływu energii, bramami, czy też portalami przez które przepływa energia ze świata duchowego, do rzeczywistości materialnej. Ja, dla własnych potrzeb, wymyśliłem analogię do odbiorników radiowych. Człowiek jest jak radio, a duchy jak fale radiowe, które mogą się objawić, właśnie przez taki odbiornik. Odpowiedź na pytanie : ,,Gdzie mieszkają demony?'' Brzmi: ,,W Tobie!''Bo każdy z nas jest bramą do zaświatów.

sobota, 27 lipca 2019

BAFOMET

To zabawne że na temat żadnego innego demona nie napisano tylu kłamstw i głupot co na temat Bafomet ale to pewnie wina tych okropnych Templariuszy. Wyjaśnijmy sobie jasno Templariusze nie byli satanistami i nigdy nie czcili Bafomet, co więcej każdy kto zagłębi się w temat dosyć szybko zda sobie sprawę z tego że opowieści mówiące o rozbiciu zakonu, torturowaniu i zabijaniu jego rycerzy to literacka fikcja spreparowana na potrzeby samych Templariuszy. Prawda jest taka że Templariusze zmienili nazwę na Zakon Maltański i za zgromadzone skarby założyli własne państwo dzisiaj znane jako Malta, ot i cała historia. Niestety dzięki bajkom o Templariuszach czczących diabła wielu niekompetentnych ludzi pisze głupoty o Bafomet. Kolejny ancymon od którego wielu ludzi czerpie informacje to Eliphas Levi, absolwent seminarium duchownego, człowiek który nigdy nie praktykował żadnej formy magii bo religia mu tego zabraniała. Levi był zafascynowany okultyzmem i przyjaźnił się z prawdziwymi magami od których czerpał wiedzę do swoich książek ale jego własne intelektualne spekulacje mocno zniekształciły niektóre informacje które uzyskiwał od przyjaciół. Ale muszę przyznać że zaprojektowany przez niego wizerunek Bafomet jest dość bliski prawdy bo można czasem ujrzeć tego demona w podobnej formie, zwłaszcza na astralnym sabacie. Pamiętam że kiedy zasnąłem po swoim pierwszym rytuale do Bafomet to uzyskałem stan świadomego śnienia w którym po opuszczeniu ciała zobaczyłem po środku swojej sypialni ogromnego kozła którego rogi przebijały sufit, miał żółte oczy, sylwetkę zbliżoną do ludzkiej, całą pokrytą ciemno brązowym futrem a wokół niego tańczyły i śpiewały dziwaczne postacie. Bafomet to dusza Ziemi to z niej się wszystko wyłania i do niej wszystko wraca. Każdy szanujący się okultysta wie że każda planeta i gwiazda posiada swoją duchową świadomość którą można przywołać np. ducha rządzącego mocami Saturna można przywołać pod imieniem Kronos albo Balor w wypadku Ziemi duchem tym jest Bafomet. Bafomet może pomóc w każdej formie magii ale najbardziej pomocna jest w nawiązywaniu kontaktów z duchami natury. Podobno członkowie ONA składają ofiary z ludzi dla - ich zdaniem - krwawej bogini Bafomet, którą czczą pod postacią kobiety trzymającej w jednej ze swoich rąk pochodnie a w drugiej odciętą męską głowę - moim zdaniem taki wizerunek odzwierciedla jedynie szowinizm założyciela tej organizacji w stosunku do przedstawicieli jego własnej płci - dla Bafomet nie można złożyć żadnej ofiary poza swoją uwagą i miłością do niej bo wszystko co jest na Ziemi tylko do niej należy. Rzekoma mroczność Bafomet prawdopodobnie wynika z tego że duch ten potrafi obdarzyć mocą każdy rodzaj magii bo funkcjonuje poza dualizmami ludzkiej moralności. Nie zamierzam się tutaj rozwodzić nad samym imieniem Bafomet którego pisownia i interpretacja jest równie naciągana co historie o Templariuszach, zwłaszcza że ona sama przekazała mi że każdy może a nawet powinien znaleźć własną interpretację dla tej nazwy. Tak naprawdę to każdy kto szczerze kocha i szanuje Ziemię i wszystko to co z niej pochodzi może być nazwany czcicielem Bafomet. Na koniec muszę jeszcze dodać że przydomek ,,Matka Krwii" który stosują w stosunku do niej członkowie Zakonu Dziewięciu Kątów nie ma nic wspólnego ze składaniem krwawych ofiar tylko odnosi się do menstruacyjnego cyklu kobiety bo Bafomet to Wielka Bogini Matka. Agios o Baphomet !

niedziela, 21 lipca 2019

TECHNOMAGIA

Magia żyje, oddycha i rozwija się wraz z ewolułującą ludzką świadomością i cywilizacją, chociaż stare szamańskie techniki są nadal piekielnie skuteczne to nowa technomagia zaczyna dominować.Internet to ucieleśnienie pragnień ludzkości o cudownym narzędziu dzięki któremu możemy wpływać na świat. Zaiste internet ma magiczną moc wpływania na otaczającą nas rzeczywistość ale nie powinniśmy się temu dziwić wszak spora część ludzi którzy przyczynili się do jego powstania to adepci zakonów magicznych. W momencie powstania komputerów i internetu ludziom udało się odkryć brakujące ogniwo pomiędzy światem duchowym/astralnym a rzeczywistością materialną a jest nim właśnie VR rzeczywistość wirtualna, to właśnie dzięki niej wpływy ze świata duchowego znacznie łatwiej i szybciej przenikają do świata materii. Wielką zasługą portali społecznościowych jest to że bardzo ułatwiają magiczny wpływ na innych ludzi, dawniej czarownik musiał nieźle się natrudzić żeby zdobyć dane i przedmioty należące do osoby na którą chciał wpłynąć a teraz ludzie sami go w tym wyręczają. Portale społecznościowe żerują na niskich instynktach ludzi, na chęci pokazania się i szpanu, internet umożliwia małym ludziom preparowanie wielkich kłamstw a magowie potrafią wykorzystać ludzką próżność by wpływać na innych. Data urodzenia jakiejś osoby jest potężną bronią w rękach maga bo dzięki niej można ustalić portret astrologiczny i numerologiczny danej osoby i dzięki temu dowiedzieć się kiedy jest najsłabsza i wtedy uderzyć swoją magią. Wiele osób lubi pokazywać w internecie swoje miejsce zamieszkania albo swoje gadżety, samochody itp. nie zdają sobie sprawy z tego że może to być wykorzystane przeciwko nim nie tylko przez oszustów i złodzieji ale przede wszystkim przez magów. Ci którzy chcą wywołać zamieszanie w czyimś domu mają ułatwione zadanie jeżeli wiedzą jak ten dom wygląda i gdzie należy wysłać energię to samo dotyczy samochodów, jeżeli chcesz komuś zepsuć wycieczkę to przy pomocy magii zepsujesz mu auto jeżeli wiesz jak ono wygląda i jaką ma rejestrację to bardzo ułatwi Ci zadanie. Jeżeli chcesz żeby nielubiany przez ciebie szpaner skręcił kark na motocyklu to łatwiej Ci będzie na niego wpłynąć jeżeli wiesz jakim jeździ motorem a zwykle tacy ludzie lubią szpanować w necie swoim sprzętem. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że ich konto na portalu społecznościowym zawierające zdjęcia i datę urodzenia jest kanałem przez który inni ludzie mogą dotrzeć do ich umysłów. Dawniej czarownicy musieli używać przedmiotów należących do innych ludzi żeby na nich wpłynąć teraz już nie muszą tego robić, jeżeli chcesz żeby magiczna moc uderzyła w osobę na którą chcesz wpłynąć to wystarczy podczas rytuału położyć na ołtarzu telefon albo laptop z otworzonym profilem tej osoby to spełnia lepszą rolę niż przedmioty materialne należące do tego człowieka. Magowie funkcjonujący w internecie często fałszują swoje dane by uniknąć ataków, wystarczy zmienić datę urodzenia o jeden dzień a już nie będzie miała wartości dla kogoś kto chciałby jej użyć. Ludzie którzy udostępniają swoje prawdziwe dane w internecie nie wiedzą że ich profile są krajobrazami ich duszy do której dzięki internetowi mogą wejść inni i ją zmienić. Uważaj co publikujesz bo nie wiesz w jaki sposób zostanie to wykorzystane przez innych.

DEMONICZNA TRZEŹWOŚĆ

W środowisku okultystycznym - szczególnie wśród satanistów i czarnych magów - jest sporo osobników, którzy propagują używanie narkotyków i a...